Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
Padre
Posty: 291
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Padre » 04 cze 2019, 21:43

Dzisiejszy mecz zgodnie z przewidywaniami. Jak pisałem wcześniej: szala przechyla się w stronę Anwilu.

Toruń chcąc jeszcze coś wygrać musi obudzić Lowery'ego i Umeha. Ten drugi w końcówce meczu coś trafiał. Tan pierwszy gra katastrofalne finały.

Inna sprawa to świetna defensywa Anwilu. Pisałem to już dawno, ale Milicić zjada konkurencję taktycznie i umie budować "ducha" zespołu. Każdy zmiennik coś wnosi, nawet jeśli nie trafia to daje z siebie maksa.

Te play-offy przypominają ubiegłoroczne. Wtedy dużo lepszy był półfinał od finału. W tym roku jest podobnie. Tylko Arka była w stanie ograć Anwil w tym roku, ale kontuzja zabrała Upshawa, który mógł zniechęcić graczy Anwilu do wchodzenia pod kosz. Na niego Igor nie miał odpowiedzi.

Wracając do finału. Anwil znowu umiejętnie załatał braki pod koszem. Wszedł Czyż i uzupełnił braki pod koszem (na ile mógł). To jest atut IM i Anwilu (zob. wyżej w tym poście).

razor
Posty: 242
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: razor » 04 cze 2019, 22:48

Nie atak i skutecznosc a obrona wygrala nam mecz, lowery przerywajacy koziol na 10metrze, miniecia i brak wolnego zawodnika do otrzymania pilki. Suli a pod koszem podwajany przez lichego i ivana, poezja.
Przypomne ze gramy bez naszego najlepszego obroncy.
Ivan to gosc z innej galaktyki, juz nawet o flopowanie nie jest podejrzewany, choc ja wciaz czekam na jego mecz z 4/6 trojkami.
Olek w arkuszu slabo, ale na boisku po takiej przerwie bardzo fajnie.
Co do torunia, jestem ciekaw kto tam rzadzi szatnia, bo kwasow jest tam wiele, a z trenerem nikt sie nie liczy. Sadze ze krecia robote robi tam rysiek co to hymnu nie zna. Trener cos, on poprawia i efekty widac.

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 05 cze 2019, 11:53

Czytam,że w Toruniu sprawdzają dowody i odmawiają zakupu ludziom z Włocławka. Coś takiego jest legalne? Może prezes Lewandowski powinien wytoczyć sprawę sądową klubowi z Torunia? Co na to PLK?

fAnwilu
Posty: 167
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: fAnwilu » 05 cze 2019, 12:08

Dominacja! Świetny mecz Anwilu w obronie. Czasem można było odnieść wrażenie, że gramy siedmiu na pięciu. Podwajany rozgrywający Cukru rozpaczliwie szuka partnera, któremu mógłby dograć, gdy w końcu jakiś się uwolnił, to i przy nim już było dwóch naszych.
Dobry występ Czyża. Po takiej przerwie zagrał naprawdę przyzwoicie. Dostał duże wsparcie z trybun, na pewno poczuje się lepiej, poczuje się jak gracz z rotacji, a nie zapchajdziura. Można liczyć na dobrą grę z jego strony, a nie z trwogą obserwować jego poczynania modląc się, żeby nic nie sp..artaczył.

Toruń ma pod koszem wielką przewagę i zamiast to bezlitośnie wykorzystywać, to wydaje się tą całą sytuacją... mocno zakłopotany. Czwórka wysokich PCT (Sulima, Kulig Mbodj, Cel) zdobyła w tym meczu 30 pkt, z czego połowę ten ostatni.
Chciałoby się napisać, że może powinni... udawać, że tak wcale nie jest, że tej przewagi nie ma i grać swoją grę z sezonu rozkładając bardziej równomiernie ciężar gry między obwodowych i podkoszowych. Ale z drugiej strony, przy takiej defensywie Anwilu ani wysocy, ani niżsi nie mogą sobie pohasać. Przynajmniej obudził się Umeh, wpadło też kilka trójek innym zawodnikom, ale głównie wtedy, gdy było już po jabłkach. Przy takiej mocnej, "ustawianej" obronie najlepiej czuje się nieszablonowy gracz, jakim jest Diduszko. Didi jest strzelcem PCT w serii (16 pkt/mecz)

A to, co tam zrobił Almeida w drugiej kwarcie - tu trzeba powołać jaką komisję śledczą!
https://www.youtube.com/watch?v=-1uBASKvp90
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 06 cze 2019, 19:40

Szkoda tego meczu. Za dużo strat, fatalna gra na bronionej tablicy. Za mało wnieśli Michalak i Zyzio, bardzo słaby mecz Lichodeja. Jeśli Lowery będzie mógł grać to Cukier już chyba tego nie wypuści.

Beret
Posty: 93
Rejestracja: 30 sie 2017, 22:23

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Beret » 06 cze 2019, 19:56

uff.I mamy 2-2.
Czapki z głów przed Almeidą. No i osobiste Torunian - mój anty MVP ego meczu.
I jeszcze jedno: czy znowu w końcówce sędziowie muszą być głównymi aktorami meczu? Nie potrafią czy też nie chcą liczyć sekundy?

fAnwilu:na jednym z wątków napisałeś o Śląsku i niedobrym Grzegorzu S. co okradł z LIgi Mistrzów Twoją drużynę. To ja Tobie odpowiadam dlaczego Anwil nie grał wtedy w Lidze Mistrzów: włącz klimatyzację w Hali Mistrzów.

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 06 cze 2019, 20:08

Pojawiają się głosy we Włocławku, iż dobrze by było aby Lowery już nie zagrał. Ja mam nadzieję, iż zagra i zwycięstwo dzięki kontuzjom najważniejszych zawodników rywali w ogóle mnie nie satysfakcjonuje. Tak więc Rob wracaj do zdrowia.

Padre
Posty: 291
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Padre » 06 cze 2019, 20:08

"Ąwilu Włocławku nie idźcie tą drogą" - można powiedzieć. I oddajcie mi moje 16 zyla, co u buka poszło :P.

Znowu obejrzałem tylko drugą połowę. W Q3 wydawało się, że Anwil przełamie Toruń i dowiezie zwycięstwo do końca. Ale wrócił Lowery, pozostali gracze się dołożyli i jest 2:2. Toruń doprowadził do zaciętej końcówki, ale to Anwil pękł. Choć niewiele brakowało, żeby starania Torunian nie zostały uwieńczone sukcesem. Ten błąd ośmiu sekund. Ciekawe.

Myślałem, że Anwil będzie tylko powiększał przewagę w tej serii. I tak było w Q3. Było widać bezradność i strach w oczach gości. Te wolne to jakaś masakra. Naprawdę "starali się", żeby to przegrać.

Pisałem po porzednim meczu, że Toruń może przywrócić do gry tylko Lowery. No i dzisiaj był prawdziwym liderem, zwłaszcza w czwartej kwarcie.
Z drugiej strony szalał Almeida, ale chyba IM za bardzo uwierzył w niego w końcówce, bo Anwil zaczął grać tylko na IA. A wcześniej zrobili kilka fajnych akcji zespołowych.

Co będzie dalej? Zobaczymy. Kluczowy dla serii może być stan zdrowia Lowery'ego.

PS.
Brawa dla Aarona, że nie pękł w decydującym momencie.

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 06 cze 2019, 20:28

Padre-przy rzucie Cela pęknięcie czy nie, nie ma nic do rzeczy.

Jall
Posty: 74
Rejestracja: 05 lip 2017, 22:05

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Jall » 06 cze 2019, 21:32

Mikora pisze:
06 cze 2019, 20:28
Padre-przy rzucie Cela pęknięcie czy nie, nie ma nic do rzeczy.
Niby "wejdzie albo nie wejdzie" , ale to jednak było anty-pęknięcie i to maksymalne. Szacunek dla Aarona..

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 06 cze 2019, 21:43

Szacunek dla Arona. Świetny rzut. Ale nie był to rzut wymagający odporności psychicznej. Takim był niecelny osobisty innego Arona ;)

fAnwilu
Posty: 167
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: fAnwilu » 06 cze 2019, 21:58

Z jednej strony byłem pod wrażeniem gry Anwilu w poprzednim meczu, z drugiej strony - jak długo miał nie trafiać Lowery? W końcu zaczął i mieliśmy wyrównany mecz... Cóż, mamy 2-2 i jeszcze co najmniej 2 mecze przed nami. Oczywiście życzę sobie, aby kluby wystąpiły w możliwie najsilniejszych składach.

PS. Beret - nie wiem do czego pijesz i skąd wyciągnąłeś tę klimatyzację? Chyba z bere..., eee, znaczy z kapelusza. Śląsk swoje mecze rozgrywał w Hali Ludowej, gdzie takowej nie było. I, gwoli ścisłości, chodziło o Euroligę, nie o Ligę Mistrzów - ta powstała w 2016.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

razor
Posty: 242
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: razor » 06 cze 2019, 22:04

Nie da sie wyg4ac meczu grajac dobrze 1 polowe. Do przerwy tylko slamazarnosc cukru trzymala nas w grze. Po przerwie ogien, ivan bajka, zabraklo wsparcia i szczescia.Rok temu zawodnik klase lepszy od cela mogl nas sprzatnac w polfinale, ale nie trafil. 8-)
Do poprawy koncentracja, nic wiecej. Mihevc prochunie wymysli, ciekaw jestem jak lowery.
37 min szewca nie zrobi mu krzywdy, to nie jest dzieciak zeby oo meczu z przemeczenia mial puscic pawia, chlop da sobie rade.

Pierwszy raz od 20 lat o stawilem zaklad, postawilem na cukier jako ubezpieczenie, wiec bol forsa leciutko mi oslodzi.
Pora pokazac klase na lawce, Igor ma jest lepszy, a mecze o wszystko dopiero przed nami.

Ps jak dobrze ze koniec z minutami dla polakow.

Padre
Posty: 291
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Padre » 06 cze 2019, 23:57

Mikora pisze:
06 cze 2019, 20:28
Padre-przy rzucie Cela pęknięcie czy nie, nie ma nic do rzeczy.

Wiesz, pamiętam drugi mecz finałowy w sezonie 2014/2015. Cel dostał idealne podanie, był niekryty, miał czystą pozycję z boku i... już miał rzucić na zwycięstwo... I wtedy zobaczyłem najdziwniejszy "rzut" w finałach PLK :P

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 09 cze 2019, 19:26

Anwil znów zagrał po frajersku. Gratuluje Torunianom MP, bo pewnie nic już się nie zmieni. My musimy budować nową drużynę. Mam nadzieję,że bez Almeidy, bez Łączyńskiego, bez Lichodeja i Broussarda Wszyscy zawiedli w najważniejszych meczach finału.
Jeszcze raz gratuluje Cukrowi MP

razor
Posty: 242
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: razor » 09 cze 2019, 19:44

Anwil koncowke gral bardzo wyluzowany i na luzie torun to wygral. Strata gdzie 2 chlopa jest na metrze kwadratowym WTF ?
Trudno to ocenic.
Mikora, daj spokoj, przeciez my nie mamy zawodnika ktory zagra tylem do kosza, torun ma takich 3,5.
Brak zastawienia, ogolnie niechlujstwo w grze, nie podoba mi sie.

Beret
Posty: 93
Rejestracja: 30 sie 2017, 22:23

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Beret » 09 cze 2019, 19:48

No i Toronto góra. Przez chwilę Sulima podał Anwilowi rękę ( znaczy się piłkę ) w 4 kwarcie. Ale Pierniki wyszły z opresji.

Padre
Posty: 291
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Padre » 09 cze 2019, 19:57

Hmm, dziwny ten mecz. Poziom niespecjalnie wysoki, ale ok. Rozumiem, że to był mecz walki. O ile Toruń pokazał kilka ciekawych zagrań, to Anwil zagrał jak na swoje możliwości bardzo słabo. A ostatnie minuty wręcz tragicznie. Tyle pudeł spod kosza, albo odpałów z dystansu w wykonaniu Anwilu dawno nie widziałem. Czyżby spuchli? Do tego gracze PCT mieli sporo problemów z faulami.

No i znowu na Anwil pograłem, a oni polegli. Chyba mają jakieś układy z bukiem :P.

razor
Posty: 242
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: razor » 09 cze 2019, 20:06

I kontuzja lowerego ktora ujawnia sie jak slynny bark najmana, tylko gdynie wychodzi :lol:
Przed PO bralbym obecny wynik w ciemno, ale licze ze jeszcze nie koniec, my z nozem na gardle gramy lepiej i tego sie trzymajmy.

Maciej
Posty: 208
Rejestracja: 16 wrz 2017, 20:05

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Maciej » 10 cze 2019, 9:33

Wczorajszy mecz upewnił mnie w przekonaniu, że to Toruń posiada atut rozgrywającego w tym finale, finale który okazuje się bardzo przewidywalny, poza może G2 gdzie IM rzeczywiście dobrze pokombinował. Jeśli Toruń gra przez trumnę, Anwil nie ma szansy na zwycięstwo, w końcowym rozrachunku oczywiście. Nie wiem co się wydarzy w G6, bo niestety taktyka Torunia jest dosyć dziwna, cały czas uważam że stać ich na to, aby to oni narzucili w całej rywalizacji warunki gry w tym finale, a robią to tylko momentami. I od ilości momentów zależy, czy wygrywają mecze czy nie. Jasne to mocne uproszczenie, bo są jeszcze indywidualne popisy tak w ataku jak i w obronie itd. ale kluczem w mojej ocenie jest gra przez wysokich Torunia.

I jeszcze jedno słowo, niezależnie od tego jak się ta rywalizacja potoczy. Tomasz Śnieg. To jaki ten gość zrobił postęp jest niesamowite, a najbardziej uwidocznia to się właśnie w tym finale. Sam pamiętam jak jechałem po nim i po Toruniu, jak go Ślimak 3 lata temu brał ze Słupska. Wówczas Jarek Zawadka tłumaczył mi, że oni go wzięli bo to dobry obrońca. Tyle, że w ataku nie dawał nic. Bez poglądu, bez rzutu. Dziś wobec takosiakiej dyspozycji Lowery`a ciągnie momentami ten finał dla Torunia.

fAnwilu
Posty: 167
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: fAnwilu » 11 cze 2019, 14:34

Skoro kibice już medale rozdali, to można się spokojnie zabierać za konstrouwanie składów na przyszły sezon, co zresztą ma już tu miejsce :]
O mentalne "pękanie Anwilu" jestem spokojny, w tegorocznym zespole takiego czegoś nie stwierdzono, wręcz przeciwnie. Inna sprawa, to oczywiście kwestie wytrzymałości fizycznej. Nasi wysocy muszą harować za dwóch i to może się w końcu ujawnić. Pudłowaliśmy niemiłosiernie spod dziury, piłka nam się nie kleiła do rąk, a i tak mecz był na styku. Tak sobie cały czas powtarzam, że w przegranych spotkaniach Anwil mimo kiepskiej postawy cały mecz był w grze. Wierzę, że z tą serią wrócimy w piątek do Torunia.

Nie wiem, o co chodzi z Lowery'm. Ma tę kontuzję? Nie ma? W niedzielnym meczu podskakiwał jak kózka i tak się zastanawiam, czy Mihevc za bardzo nie zaryzykował. Jeśli rzucił wszystkie siły na piątkowy mecz i "zarżnął" Roba z Jamajki, to może się okazać to jego wielkim błędem. Przed tamtym meczem torunianie potrzebowali do złota dwóch zwycięstw, nie jednego. Zresztą, zobaczymy.

Zgadzam się z razorem - przed RF w obliczu kontuzji Sobina i w perspektywie spotkań z Arką w półfinale chyba każdy kibic włocławian wziąłby finał w ciemno. Ale zaszło kilka ciekawych zwrotów akcji (powrót z 0:2 z Arką, kontuzja Ignerskiego) i mamy finale 2:3. Chciałoby się więcej. Trzeba wygrać kolejne dwa mecze i tyle w temacie :D
Nastroje tonowałbym także, gdybyśmy mieli 3:1 dla Anwilu. Obiw drużyny pokazują, że zasługują na złoto i ta seria skończy się naprawdę dopiero po czwartym zwycięstwie którejś z drużyn, nie wcześniej. Te teksty o pękaniu, przełamywaniu, czy przejmowaniu serii... Serio?
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 12 cze 2019, 18:50

Szykuje się gigantyczny skandal we Włocławku. Nie umiem powiedzieć, kto za to odpowiada ale dalsza współpraca PLK z Energą stanie chyba pod znakiem zapytania

Padre
Posty: 291
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Padre » 12 cze 2019, 18:52

To jak. Godzinę odczekają i walkower dla Torunia? :mrgreen: No... takiego finału rozgrywek to się nie spodziewałem. Buuu.... :D ;)

Kto jest operatorem/dostawcą prądu we Włocławku? Energa? :lol:

Mikora
Posty: 347
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: Mikora » 12 cze 2019, 20:19

Kolejny niewiarygodny mecz Anwilu. Wygraliśmy tracąc kolejnego podkoszowego Lichego. Jak w meczu nr 7 Szymek w drugiej kwarcie dozna kontuzji to MP mamy w kieszeni ;) A tak na poważnie to dla mnie są Mistrzami. Gdyby Josip albo Igner byli zdrowi pewnie wygralibyśmy z Cukrem. Jesteśmy lepszym zespołem, ale niestety kontuzje nas zdziesiątkowały. IM znów pokazał klasę. Brawo Anwil.

razor
Posty: 242
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Finał EBL 2018/19: Cukier - Anwil

Post autor: razor » 12 cze 2019, 22:19

Brawo,brawo,brawo.
Nie mozna nie kochac tej druzyny.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości