Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
fAnwilu
Posty: 158
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: fAnwilu » 29 kwie 2019, 14:49

Terminarz:

(1) piątek, 3 maja, godz. 20.00:
Stelmet Enea BC Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza - transmisja w Emocje.TV

(2) niedziela, 5 maja, godz. 12:40:
Stelmet Enea BC Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza - transmisja w Polsat Sport

(3) środa, 8 maja, godz. 17:45:
MKS Dąbrowa Górnicza - Stelmet Enea BC Zielona Góra - transmisja w Polsat Sport

(ew. 4) piątek, 10 maja, godz. 20:00
MKS Dąbrowa Górnicza - Stelmet Enea BC Zielona Góra - transmisja w Emocje.TV

(ew. 5) poniedziałek, 13 maja
Stelmet Enea BC Zielona Góra - MKS Dąbrowa Górnicza

*godziny rozpoczęcia ew. meczów nr 5 zostaną podane w późniejszym terminie. W przypadku zakończenia rywalizacji po trzech meczach, mecze telewizyjne w dniach 9 i 10 maja zostaną zmienione.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Waldek999
Posty: 14
Rejestracja: 23 gru 2017, 12:42

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: Waldek999 » 29 kwie 2019, 19:28

Mój typ to 3:0, Stelmet pozegnal sie VTB i w pelni koncentruje sie na play - off, MKS chyba nie ma czym ugryzc zeby wyrwac choc jeden mecz, obstawiam 3:0 z zaznaczeniem ze w jednym z meczów powalczą o roznice nie wieksza niz 10 punktów.

TomyZG
Posty: 51
Rejestracja: 31 sie 2017, 12:27

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: TomyZG » 30 kwie 2019, 7:56

Mam podobne zdanie. 3:0 dla Stelmetu i czas na spokojne popracowanie nad obroną przed 1/2 z Toruniem.

fAnwilu
Posty: 158
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: fAnwilu » 01 maja 2019, 14:50

Ja to żałuję, że MKS nie trafił na Toruń, z którym wygrał raz w lidze i raz w PP. Zdaje się, że ekipa Winnickiego znalazła sposób na PCT. Ale teraz to nieważne.

Wracając do tej pary - MKS to zespół o chyba największym morale, kilku zawodników odeszło, reszta się w obliczu kryzysu "scementowała", na ławce mają świetnego Winnickiego, pod koszem Wojciechowskiego, na rozegraniu zasuwa De Leon. Reszta też bardzo przyzwoita. Ale (chyba jednak niestety) - co z tego? Stelmet jest po prostu dla MKS-u za mocny. Na pewno zawodnicy z Zagłębia powalczą i w kilku meczach długo iść łeb w łeb z zielonogórzanami, ale koniec końców, to Stelmet zakończy tę serię zwycięsko. Chociaż MKS będzie grał na luzie - czy gracze już zrobili bardzo dużo, a w Stelmecie może być nerwowo. Gdyby MKS-owi udało się wygrać jeden mecz w ZG (ech, rozmarzyłem się..), mogłoby być ciekawie.

No i wciąż nie mogę się doczekać zmęczenia sezonem u zawodników Stelmetu. Długie podróże i dodatkowe 24 mecze powinny dać się we znaki całej drużynie, a niektórzy gracze już dość leciwi...

MKS-owi zdarzały się zwycięstwa z wyżej notowanymi rywalami, ale obawiam się, że brało się to z lekceważenia ich przez przeciwników.
W p-o takie coś nie będzie mieć już miejsca.

Mój typ: jednak 3-0 dla Stelmetu.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Padre
Posty: 272
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: Padre » 05 maja 2019, 23:45

Hmm, tyle się dzieje a tutaj taka cisza?

Wielkie gratulacje dla Dąbrowian, a w szczególności dla Trenera Winnickiego. Trenera przez wielkie "T".

W połowie drugiej kwarty wydawać by się mogło, że Zielonogórzanie spokojnie wygrają drugi mecz w tegorocznych playoffach. Było wtedy 42:28. A potem coś się zacięło, trójki przestały wpadać i goście zaliczyli run 15:1. To wtedy MKS uwierzył, że może wygrać ten mecz.

Gracze MKS-u wyszli trochę ze schematu, zwłaszcza w ataku. O ile w defensywie odrobili lekcje i totalnie wyłączyli wysokich SZG skutecznym podwajaniem, a przy okazji umiejętnie zastawiali deskę. Te pudła gospodarzy z dystansu, nawet z czystych pozycji podcięły im skrzydła. Tymczasem "wysocy" MKS-u umiejętnie wyciągali na obwód zielonogórskich centrów, którzy byli zwyczajnie za wolni dla nich. Tutaj duży punkt dla Winnickiego.
Do tego gracze w MKS grali dość nieszablonowo. Szybko, często grając jeden na jeden, a na ogół szalonymi akcjami zdobywali punkty. A że wpadało? Brylował w tym Deng Deng, który chyba sam siebie zaskoczył skutecznością :mrgreen: . O dziwo - uwaga sukces obrony Stelmetu i osobisty trenera Jovovicia :P - zielonogórzanom udało się ograniczyć Melvina, ale za to pozostali gracze MKS-u dołożyli swoje cegiełki do sukcesu.

Jaka recepta na sukces? Dobry trener, który potrafi ustawić obronę i wyeliminować atuty rywali, szybka gra w ataku z dużą liczbą gry 1 na 1, no i sporo szaleństwa?

A teraz pytanie: co zrobił trener Jovović, żeby wygrać to spotkanie? Niewiele, a może nic?
Patrząc na grę MKS-u i przebieg meczu zastanowiło mnie kilka rzeczy:
- dlaczego Jovović widząc kłopoty Hrycaniuka i Planinicia z podwojeniami kazał grać do centra na low poście? Nie było alternatywnych rozwiązań?
- dlaczego ani na moment nie wpuścił Humphreya, który jest bardziej mobilnym podkoszowym i całkiem nieźle idzie na deskę w ataku?
- dlaczego widząc problemy z obroną 1 na 1 (i słabą defensywę zespołową) nie spróbował strefy?
- dlaczego tak mało było grania 1 na 1, tylko (czasami bezsensowne) rozrzucanie piłki na obwodzie?
- idąc tym tropem, dlaczego było tak mało indywidualnych akcji Starksa (penetracje lub rzuty z półdystansu), skoro innym (poza Hosleyem) nie siedziało?

Ale za porażkę nie odpowiada jedynie trener. Niestety, ale poza Hosleyem i Starksem pozostali niewiele dali w ataku. A obrona? No cóż...

Trener Winnicki i jego zawodnicy pokazali słabe strony Stelmetu. Jak trójka nie siedzi, a wysocy są wyłączeni, to SZG ma duże problemy w ataku. Brakuje graczy, którzy sami potrafią rozstrzygnąć takie spotkania, którzy wezmą "gałę" w soje ręce i coś samodzielnie wykreują. Za dużo jest graczy wtłoczonych w "system".

Tereaz sztab Stelmetu ma dużo do myślenia. Ale czy oni to ogarną? Cóż, przy tym trenerze może być ciężko.

A dzisiaj Trener Winnicki zmiażdżył trenera Jovovicia.

Maciej
Posty: 191
Rejestracja: 16 wrz 2017, 20:05

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: Maciej » 06 maja 2019, 8:35

Padre pisze:
05 maja 2019, 23:45
Hmm, tyle się dzieje a tutaj taka cisza?
Gdyby taka przypadłość spotkała zespół z Włocławka to temat można by zaliczyć do tych z cyklu "nabij posta", lincz byłby niesamowity :D . A tak większość raczej stwierdziła, że przypadek. Nie ma co ukrywać, że ZG dalej jest zdecydowanym faworytem tej pary, choć miło że DG urwała choćby jeden mecz. Oczywiście to jest sport i teoretycznie wszystko może się wydarzyć, ale na logikę win w tej parze DG jest niemożliwy.

fAnwilu
Posty: 158
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: fAnwilu » 08 maja 2019, 17:44

Żaden tam przypadek :P
Liczyłem z pewną taką nieśmiałością na choć jedno zwycięstwo MKS-u, no i jest. Drużyna Winnickiego świetnie zagęszcza pod koszem, co przynosiło jej zwycięstwa w sezonie, w drugim meczu tej pary też ładnie zadziałało. Chciałem wcześniej napisać, że z drugiej strony, skoro taki herbatnik jak Deng Deng notuje we wspomnianym spotkaniu 25+11, to trudno wynik meczu uznać za miarodajny. Ten herbatnik jednak ma średnie na poziomie 13+7, więc żaden z niego wypłosz.
Piłka jest po stronie DG, jest 1:1, a to Stelmet musi. Jeśli mecz będzie na styku, niektórzy gracze ZG mogą zacząć popuszczać w zbroję.
Szykuje się niezłe widowisko. Po raz kolejny - szacunek dla Winnickiego i jego ekipy!
Ciekaw jestem, jak się będą zielonogórzanie prezentować fizycznie.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

TomyZG
Posty: 51
Rejestracja: 31 sie 2017, 12:27

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: TomyZG » 09 maja 2019, 9:39

No i wszystko wraca do normy?
2:1 dla Stelmetu.
Pierwsza połowa fatalna, choc było widać, że Jovović znalazł pomysł na te podwajanie 5ek Stelmetu, a nawet wyglądało to w pewnym momencie, ze celowo piłka trafia do wysokiego by ściągnąć do niego dwoch zawodników i szybkie odrzucenie. Zadziałało.
Hosley zdecydowanie włączył play off mode, Zamoj podobnie, Starks w formie...
Z Toruniem bedzie ciekawie... wiem wiem, jeszcze przynajmniej jeden mecz z Dąbrową, ale moim zdaniem bedzie to jeden mecz.
Chyba, ze się znowu mylę ;)

Padre
Posty: 272
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: Padre » 09 maja 2019, 19:58

Dziwny ten mecz, choć zwycięstwo z perspektywy zielonogórskiej cieszy.

Świetny mecz MKS-u do przerwy. Grali na pełnej kunie i im wpadało. Ale co się stało po przerwie? Kompletnie przestali gracz. Jedynie De Leon szalonymi (i to jak!) trójkami trzymał ich w grze, później Zębski coś fartem dorzucił i... kompletnie nic im nie szło. Stanęli, jakby ktoś im wyłączył prąd.

A Stelmet zagrał swoje. Skoro rywal nie trafiał i siadł w obronie, to głupio byłoby tego nie wykorzystać. Brawa za dobre dzielenie się piłką i skuteczność, zwłaszcza dla Zamoja. A i Hosley solidnie uprzykrzył życie rywalom swoją defensywą.

Ale mimo wszystko ten zespół mnie nie przekonuje...

fAnwilu
Posty: 158
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: fAnwilu » 10 maja 2019, 13:16

MKS ładnie zagęszcza pod koszem, ale wtedy piłka trafia na obwód. Jak rywalowi nie siedzi zza łuku, to jest szansa na zwycięstwo. Ale jeśli wpada, to jest klops...
Do połowy miło było patrzeć i liczyłem na kolejną niespodziankę, ale, faktycznie, MKS stanął.
W p-o każdy mecz to osobna historia, więc dzisiaj, jak to śpiewała Anita Lipnicka, wszystko się może zdarzyć :]
Anwil nós é sabe pá caga!!!

fAnwilu
Posty: 158
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Ćwierćfinał EBL 2018/19: Stelmet ZG - MKS DG

Post autor: fAnwilu » 11 maja 2019, 14:24

Gratulacje dla Stelmetu. Dąbrowa postawiła zielonogórzanom twarde warunki. W czwartym meczu sprawa wyniku była niemal do końca otwarta. Może brakło sił, może doświadczenia? Koniec końców to Stelmet okazał się lepszy i w tym spotkaniu, i w całej serii.

Trener Winnicki będzie mógł po tym sezonie przebierać w ofertach jak w ulęgałkach. Kilku zawodników też zaprezentowało się z bardzo dobrej strony, jak choćby Wojciechowski (do kadry go!), czy De Leon.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości