Anwil Wloclawek 2018/2019

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
Mikora
Posty: 153
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 29 wrz 2018, 22:17

Pierwszy raz widziałem tegoroczny Anwil. Gratulacje dla Cukru, który gra któryś kolejny mecz w krótkim czasie ale w IV kwarcie rozjechał Anwil. Co do Anwilu to byłem ciekaw naszych nowych zawodników i jestem mocno zawiedziony. Lichodiej-ma ułożoną rękę za 3 i jak na razie na tym kończą się jego atuty. Gra słabo w obronie i fatalnie na tablicach. On zupełnie nie zbiera ani nie zastawia. Gdy był na parkiecie Cukier rządził pod naszą tablicą. Będzie z tym problem przez cały sezon, gdyż Simon nie pomaga na deskach. Mihajlović- jako PG jest zupełnie bezproduktywny. Liczyłem,że będzie więcej penetrował, dziś nie siedział mu rzut. Na plus obrona. Simon-dobry obrońca, świetnie ułożony rzut z półdystansu. Niestety nie penetruje, dziś pudłował (jak cały zespół) również za 3.
Mamy problem pod koszem. Przede wszystkim mamy jednego centra, bo Parzyk nie jest zupełnie gotowy do gry, bardzo mało grał również Szewczyk. Lichodiej to PF tylko z nazwy. Jest jeszcze Marković, który pomaga na tablicach, lecz generalnie wydaje się być bez formy. Zresztą ja nie rozumiem co IM w nim widzi, tym bardziej,że tani nie jest.
Ciężko być zadowolonym bo dzisiejszym meczu, szczególnie po żenującej IV kwarcie. Anwil miał dobre momenty, nieźle grał w obronie. Niestety zupełnie nie siedział rzut za 3 a IM piłował to ceglenie i w efekcie Anwil przegrał.

fAnwilu
Posty: 45
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 01 paź 2018, 16:05

Jeśli chodzi o Anwil - też pierwszy raz widziałem nowy zespół. Wypowiem się jedynie o Simonie, bo nie miałem jeszcze okazji tego uczynić..
Miałem tę (nie)przyjemność być posiadaczem karnetu w sezonie 2014/2015. Chase Simon był jednym z niewielu jasnych punktów tamtego sezonu. Po odejściu z Włocławka nie zasypiał gruszek w popiele i grał w solidnych zespołach, rozwijał się. To zawodnik posiadający cechy Almeidy i Airingtona - skoczny, z dobrym rzutem z półdystansu. Montero był niewiadomą, po Simonie wiadomo, czego (dobrego) się spodziewać. Warto jeszcze przypomnieć, że Ivan przychodził do Włocławka ze znacznie gorszym cv...

Jeszcze o samym meczu - myślałem, że to zmęczenie torunian będzie odgrywało główną rolę. Zmęczenie zmęczeniem, ale to dzięki rytmowi meczowemu, w który weszli udało się zdobyć superpuchar. Chociaż wg nie mniej istotne było zgranie tego zespołu. Z tego co mówili w telewizji - w Toruniu pojawiło się dwóch nowych zawodników. We Włocławku nowych twarzy jest zdecydowanie więcej. W "tużprzedsezonowym" spotkaniu miało to niebagatelne znaczenie. To oraz wspomniane rozegrane mecze o stawkę dało PCT trofeum.

Trzeba "oddać" Anwilowi, że miał niesamowity problem z wysokimi. Kostrzewski nie mógł zagrać, Szewczyk przez te kilka minut był bezproduktywny, Parzeński trenował samodzielnie i w sumie to nie wiem, kiedy będzie gotowy do gry...

W każdym razie - gratulacje! Rzucaliśmy zza łuku jak najęci, tym razem nie wpadało. Jedna celna trójka więcej w końcówce i to my wznosilibyśmy puchar. Z drugiej strony, gdyby Stelmet w końcówce 5. meczu też trafił jedną trójkę więcej, to Anwil w meczu o superpuchar mógłby nawet nie zagrac :] W końcu za to tak lubimy ten sport.

Jeszcze słówko o organizacji spotkania w Gnieźnie. Decyzja nie do obrony. Derbowy mecz i to o taką stawkę z łatwością zapełniłby hale we Włocławku i w Toruniu. Mogło być nie lada widowisko, a tak mieliśmy "promocję koszykówki" (słowa szefostwa PLK) dla 1000 widzów.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 153
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » wczoraj, 21:13

Anwil odniósł pierwsze zwycięstwo w lidze. Łatwo, nie był, gdyż Wilki to dobry zespół, do tego zgrany. Kolejny kapitalny mecz zagrał Michalak, do tego Łączka, Sobin, Simon i Kostek. Nie wiem czemu Parzeński gra więcej niż Szymek, on nic nie wnosi w przeciwieństwie do Szewczyka. Lichodziej dziś dramat, nie mogę pojąć jak to możliwe,iż mając możliwość zatrudnienia na PF dwóch zagranicznych zawodników mamy gorszy zestaw na tej pozycji niż w zeszłym sezonie. Momentami graliśmy nieźle w obronie ale strata 82 pkt z defensywną drużyną, jaką są Wilki chluby nie przynosi. Ale najważniejsze, iż 2 pkt zostały we Włocławku. Co nie zmienia faktu,że można było postawić na lepszych graczy przed sezonem (Lichy [nomen omen?], Marković, Michajlovic)
p.s. 1 Josip to serce naszej drużyny.
p. s. 2 Kostek, fajnie,że wróciłeś.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość