Final Anwil - Stal

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 21 maja 2018, 21:08

Stalo sie,

W pieknym stylu Anwil melduje sie w finale. Mecze ze stelmetem daly mam nadziej dobrze przetarcie przed najwazniejszymi.
Nie typuje, bo takie rzeczy maja miejsce w tych PO ze wszystko moze sie wydarzyc, ale sezon z wloclawskiego punktu widzenia jest niesamowity.

Rozklad jazdy

Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wlkp., mecz 1 - czwartek, 24 maja, godz. 20.00 - transmisja w Polsacie Sport
Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wlkp., mecz 2 - sobota, 26 maja, godz. 17.30 - transmisja w Polsacie Sport Extra
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Anwil Włocławek, mecz 3 - poniedziałek, 28 maja, godz. 17.30 - transmisja w Polsacie Sport
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Anwil Włocławek, mecz 4 - środa, 30 maja, godz. 20.00 - transmisja w Polsacie Sport Extra
Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wlkp., ew. mecz 5 - sobota, 2 czerwca, godz. 12.30 - transmisja w Polsacie Sport
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Anwil Włocławek, ew. mecz 6 - poniedziałek, 4 czerwca, godz. 17.30 - transmisja w Polsacie Sport
Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów Wlkp., ew. mecz 7 - piątek, 8 czerwca, godz. 18.30 - transmisja w Polsacie Spor

ganski
Posty: 65
Rejestracja: 19 paź 2017, 10:08

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: ganski » 22 maja 2018, 9:38

Ostatni mecz będzie 2 czerwca . Szybkie 4:1 dla Anwilu i po wszystkim .

Casus.b
Posty: 25
Rejestracja: 06 lip 2017, 23:43

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Casus.b » 22 maja 2018, 10:41

Nie będzie to tak jednostronna seria jak się wszystkim wydaje. Nie typuje, nie ma sensu.
Stal ma o wiele szerszą rotacje + lepszy trener w porównaniu do ZG.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: fAnwilu » 24 maja 2018, 12:54

To i ja nie wytypuję wyniku :D
Stal nie weszła do finału za piękne oczy, po SZ była na II miejscu, co też o czymś świadczy.
Jedno jest pewne - na trybunach w obu halach będzie ogień.

Anwil miał mniej czasu na regenerację, ale może poniesie nas adrenalina po poniedziałkowym meczu. Swoją drogą ciekawostka - Anwil w tym tygodniu rozegra u siebie 3 spotkania! (pon,czw,sob). Było takie wydarzenie w historii PLK?
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Padre » 24 maja 2018, 22:53

Pierwszy mecz 62:51 dla Anwilu. I nie ma co ukrywać mecz był słaby, choć zacięty.
Tylko obaj centrzy zagrali dobrze. Reszta lepiej lub gorzej. W Stali Carter i Marković kompletnie się wyłączyli, Johnson też mocno rozczarował. Zresztą Carter swój wylot zawdzięcza tak naprawdę Johsnonowi.
W Anwilu mocno irytował Almeida, ale Sobin z Hosleyem poprowadzili gospodarzy do zwycięstwa. Sobinowi nie zadrżała ręka w końcówce (dobre dogrania od Łączki).
A Stal jakoś tak nieskutecznie. Ostrowianie mieli swoje szanse, ale czegoś zabrakło. kostrzewski miał dwa razy czystą pozycję z boku do rzutu za 3 i w obu wypadkach wyraźnie spudłował. Stali zabrakło iskry w końcówce. Możliwe, że Emil popełnił błąd nie wstawiając AJ, ale cóż.

razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 24 maja 2018, 23:30

Mecz nie wygladal na finalowy albo ja podszedlem do niego nadwyraz spokojnie i takiego wrazenia nikt inny nie podziela. Sobin dal rade, tak samo jak Q i almeida, nie wiem czemu tak duzo gral delas i czemu tak malo gral leonczyk.
Ostrowski MVP byl dzis tak dobry ze koncowke spedzil na lawce, a lokalny MVP grajac straszny piach wygral nam mecz (2+2+1+1). Wiem ze czasem sie rzuca, ale jak patrze na kostrzewskiego to przypomina mi sie okreslenie jakim kiedys Andrew okrasil bodaj majewskiego i w tym kierunku ten zawodnik sie rozwija, wiekszosc jego akcji to faul, pare razy przy zbiorce obie rece na zbierajacym, chociaz ogolnie zastrzezen do sedziowania nie moga miec ani jedni ani drudzy.

W stali cienko z trojka i sie taktyka posypala, holt wogole mnie dzis nie przekonal, a podanie w koncowce bylo po prostu straszne. Lapeta jak trzeba, chociaz dziwilo mnie ze po 6 min 1szej kwarty juz mial dosyc, w koncowce mialo to spore wrazenie kiedy mijal go sobin i almeida.

Wole laczki to skandal, ale na szczescie nie przeszkodzily, dobrze ze pomimo naszej slabej gry mecz do przodu.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: fAnwilu » 25 maja 2018, 11:14

Z tym spokojnym podejściem do spotkania miałem tak samo. Półfinał ze Stelmtem wypalił mnie emocjonalnie i jakoś podchodzę do tego finału na miętko.
Mecz raczej nie mógł się podobać. Pudła Kostrzewskiego w końcówce - z tą obroną tak już jest, że zostają słynne "puste rogi". Jak rywal nie trafia, to się opłaca. Na szczęście dla nas wczoraj nie trafiał...
Łapeta - świetny mecz, ale dobra wiadomość dla Anwilu jest taka, że nasz środkowy potrafi przy nim zagrać równie świetne zawody.
Ale wiadomo, najważniejszy jest wynik - Anwil musi wygrać jeszcze trzy mecze, Stalówka - cztery.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Andrew
Posty: 97
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Andrew » 26 maja 2018, 0:33

Czy tylko mi się wydaje, że brak pucharów powoduje iż "profesjonaliści" z PLKa są przyzwyczajeni do grania raz w tygodniu i w PO padają jak muchy bo tam następuje natężenie spotkań? Sam krytykuje poziom tej marnej ligi, ale to co się odbyło w 1 meczu finału to było dno i zniechęcanie postronnych kibiców do tego aby oglądać PLKa. Przecież Ci koszykarze nie są tak słabi aby zagrać na poziomie WLKA. Gdyby nie grał Anwil, wyłączyłbym to "widowisko" po 1 kwarcie. O aspekcie sportowym nic nie napiszę, gdyż koszykarze obu drużyn na to nie zasłużyli.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: fAnwilu » 27 maja 2018, 12:29

Drugi mecz - skuteczność mierna (z obu stron), emocje jak na rybach. Gdy w końcówce, po trójce Łączyńskiego, doszliśmy Stal na 3 punkty, pomyślałem sobie: "znowu to zrobią, wariaty". No nie tym razem.
Almeida zbyt nonszalancko, przy takim szybkim i zwinnym zawodniku jak Johnson to się zemściło. Te 7 strat powinno dać mu do myślenia.

A z cyklu ciekawostki: Ostrów Wielkopolski szykuje się na pierwszy w historii mecz finałowy koszykarzy w tym mieście, sobotnie spotkanie było 22. takim meczem we Włocławku (10 w starej hal, 12 w HM). Czwartkowe spotkanie było pierwszym zwycięstwem Anwilu w spotkaniu finałowym od 11 maja 2006 roku (wygrana w Sopocie) i pierwszym zwycięstwem Anwilu w meczu finałowym we Włocławku od 22 maja 2005 roku.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Andrew
Posty: 97
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Andrew » 28 maja 2018, 13:27

Anwil zagrał po raz kolejny słabo (poza momentami, gdy wpadały jakieś fuksiarskie rzuty Nowakowskiemu), Stal też, ale w końcu dzięki Markovicowi kontrolowali spotkanie w 4 kwarcie. Największy problem obu zespołów to Polacy. W Stali jedynie Łapeta daje radę (dominuje Sobina niesamowicie, więc nie wiem skąd zachwyty kibiców nad Chorwatem), za to w Anwilu Zyskowski. Jest to zawodnik drewniany, słaby technicznie, ale przynajmniej gra na 100% tego co potrafi i trafia swoje rzuty. Nowakowskiego bym pochwalił gdyby nie to, że w obronie oddaje więcej niż w ataku. Nie wiem kto jest gorszy w defensywie, on czy Wojciechowski (jeszcze Łączyński walczy o zaszczytne miano lidera w tej kategorii). Dzięki przepisowi o 2 Polakach oglądamy masę gruzu w finale. Leończyk tradycyjnie jest tragiczny w PO, a dodatkowo widać obrazę majestatu primadonny. Nowakowski chociaż trafia te swoje rzuty za trzy, a Leończyk nic nie daje do tego stopnia, że nie wiem czy bym go nie wyrzucił z rotacji (na Pfie można spróbować Wojciechowskiego aby pomagał Sobinowi przy Łapecie albo spróbował Q, Zyzia i grał smallball, zwłaszcza, że jest Szewczyk, który może pograć jako center). Mam nadzieję, że w końcu odejdzie wraz ze swoim wysokim kontraktem do innego klubu. Niech doi z kasy innych frajerów.

Sam jestem ciekaw co zadecyduje w kolejnych spotkaniach. Otwarcie, któregoś Polaka czy indywidualne popisy Q, Almeidy, Johnsona czy Cartera.

Jeżeli mistrzem będzie Stal, która posiada 6 koszykarzy (wszyscy obco plus Łapeta) i 6 parodystów (dla mnie Kostrzewski, Majewski, Chyliński, Surmacz, Ochońko, Łukasiak) z których często dwóch musi być na boisku to ja wysiadam. Uważam, że trzeba te rozgrywki wtedy zaorać, przy okazji stawiając pomnik Rajkovicowi.

Swoją drogą jest kilku ciekawych młodych chłopaków w 1 lidze (Aleksander Dziewa np), a nasze kluby nadal będą się licytowały o Chylińskich, Leończyków. Jeżeli ten przepis nie służy takim chłopakom jak Dziewa, to jaki jest sens go utrzymywać? Zróbmy rozgrywki z formułą open, 1 ligę profesjonalną z 4 obcokrajowcami w składzie i niech chociaż jakiś przyzwoity poziom tych rozgrywek będzie i w pucharach coś można będzie ugrać.

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Padre » 28 maja 2018, 16:56

Dzisiaj mecz na przejęcie serii.
Jeśli wygra Stal, to będzie miała przewagę w tym finale i Anwil będzie musiał wygrać przynajmniej raz w Ostrowie. Wygra Anwil, wtedy piłka będzie po stronie Anwilu.

Stal żeby wygrać potrzebuje większego wkładu rezrwowych. Chylu i Majewski muszą kiedyś się obudzić. Grają w swojej hali, przed swoimi kibicami. Jak nie teraz to kiedy? Stal jeszcze nie przegrała u siebie w tych play-offach. Generalnie są w gazie, chociaż poziom obu finałów taki sobie (mecz 1 kiepski, mecz 2 znacznie lepszy).
Mimo wszystko kadrowo Anwil wygląda lepiej. Leon musi wreszcie się obudzić. Ciekawe jak spisze się Almeida w nieprzyjaznej hali ;). Jeśli Igor nie przekombinuje, to mimo wszystko daje im minimalną przewagę nad Stalą. Choć liczę, że mecz będzie na styku. Jakaś dogryweczka? :mrgreen:

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Padre » 28 maja 2018, 20:33

Już gdzieś widziałem podobną końcówkę Anwilu, ba... jeszcze lepszą. Znowu w poniedziałek :P.

Stal po świetnej Q3 poczuła się za pewnie. Trójki z czystych pozycji przestały wpadać i Anwil krok po kroku doganiał ostrowian. A ci walili tylko za 3. W Anwilu jest jednak grupa graczy, którzy w obronie potrafią przycisnąć. Nie jeden, ale kilku graczy, a generałem jest w takich sytuacjach Hosley. Do tego należy dodać dobrą końcówkę Zyskowskiego i Łączyńskiego (poza tym odpałem za 3), no i Anwil do przodu.

Co ciekawe kolejny mecz, kiedy w końcówce szczęście sprzyja Anwilowi. Nie chodzi tylko o dobrą obroną, ale o sytuację, w której rywal nie trafia z czystej pozycji w ostatniej akcji.
Nie ukrywam, że liczyłem na dogrywkę ;) .

razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 28 maja 2018, 21:25

nono, chylinski,lukasiak i ochonko zagrali dzis zyciowke a i tak sie nam udalo, brawo :)

przelomowy byl 4 faul almeidy, bo wtedy wszedl zyziu a poza tym cala druzyna brala udzial w ataku.

Pan do towarzystwa Emilja Rajkovicia (nie ten od wiatraczka tylko ten drugi) tez bardzo pocieszny, pokrzykuje, pohukuje, a talent pewnie tej miary co andrzej adamek :)

Czy znajdzie sie ktos kto by wymienil sobina/almeide/Q na ktoregokolwiek z graczy stali ?

Mikora
Posty: 176
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Mikora » 28 maja 2018, 21:45

Miałem hejtować Igora i pisać o fuksie ale przeczytałem na brzytwie wpis usera muniekk i pomyślałem,że trafił w sedno. Prowadzimy 2-1 a czy nasz poziom wystarczy na zwycięstwo w serii to się okaże po jej zakończeniu. Tak więc gratulacje dla całej drużyny za dzisiejszy mecz

razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 28 maja 2018, 23:08

bardzo mi sie podobaly te okrzyki MVP a almeida na koniec gra solo i z usmiechem robi remis z wolnych ktore we wszystkich koncowkach trafia jak trzeba ;)

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: fAnwilu » 29 maja 2018, 13:03

Nareszcie doczekaliśmy się emocji, były zwroty akcji, była pogoń (Anwil Pogoń Włocławek), były cuda (trójka Ochońki).
Najfajniejsze, że w tym meczu to nie największe gwiazdy "zrobiły różnicę". W Anwilu znów Łączyński dał popis, ale bohaterem został Zyskowski (te jego rzuty z biodra). Za to 12 przestrzelonych osobistych to zdecydowanie za dużo.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Najemnik
Posty: 229
Rejestracja: 23 cze 2017, 22:28

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Najemnik » 30 maja 2018, 21:31

Nie da sie ogladac meczy ktore rozgrywane sa w sali gimnastycznej Stali.

razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 30 maja 2018, 22:43

Anwil zjawil sie dzis z jednym wysokim, bo wojciechowski to jest taki hubert radke w swoim prime z tym ze czasem rzuci trojke, ja nie wiem czy on wybronil dzis jedna akcje 1 na 1 albo czy cokolwiek dal z pomocy. Stal ledwo na nogach a my gramy koronkowa akcje przez airingtona ktory z kolei dzis minal tylko klaskacza, w kazdej innej akcji odgrywal albo wyskakiwal z pilka w gore. Szlo mecz wygrac ( bez lapety i po akcji mikropyrdka), a tak stal nabierze wiatru w zagle i bedzie bardzo ciezko.
o co chodzilo z brakiem Q w koncowce to nie wiem, leonczyk dzis skandalicznie, to samo delas (po co on wchodzi ? )

gramy dalej.

nie ma sensu pastwic sie nad hala, bo kibice nic na to nie poradza, w slupsku wybrali sobie eluropejczyka pelnym zadkiem i nie ma ani hali ani druzyny, ale mam nadzieje ze chlopcy i dziewczeta ochlona ogladajac powtorki tego co wyprawial dzis johnson.

Brawa i gratulacje dla stali.

Mikora
Posty: 176
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Mikora » 30 maja 2018, 22:56

Przede wszystkim gratulację dla Stali za ambicję i wolę walki. Pomimo straty dwóch najważniejszych zawodników udało się im wygrać ten mecz. Mam nadzieję,że Łapeta będzie gotowy na kolejny mecz.
Co do Anwilu. No cóż, ciężko znaleźć jakieś pozytywy. Zespół jest wyraźnie pod formą (nic nie ujmując znakomitej obronie Stali), do tego uparty trener podejmujący jakieś niezrozumiałe decyzje. A kredyt farta chyba się wyczerpał Jedyny plus to taki, iż ten mecz zbliża nas do pożegnania z Miliciciem. Nie wyobrażam sobie, aby po takich blamażach jak dzisiaj, dano mu kolejną szansę.

razor
Posty: 129
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: razor » 30 maja 2018, 22:58

ja sie zgadzam ze dzis bylo cienko, ale 3/4 wolne zepsute w koncowce, airball almeidy i brak wysokich to nie jest wina samego trenera

Mikora
Posty: 176
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Mikora » 30 maja 2018, 23:34

razor- to są detale. Natomiast pewne rzeczy się za Milicicia nie zmieniają. Czyli spadek formy w PO, szczególnie rzutowej, dziurawe match-upy i dziwaczna rotacja. Przecież Milicic od trzech lat robi te same błędy ( jeden zlikwidował, i jest wreszcie atletyzm w zespole)

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Padre » 31 maja 2018, 0:02

Hmmm, mecz brzydki, sporo błota, ale ambicji, dramatyzmu i poświęcenia w nim nie brakowało. A to lubię.

Szkoda, znowu mogło dojść do dogrywki, lecz tym razem Anwil zmarnował okazję na wyrównanie. A dlaczego im nie wyszło? Bo grali z zegarem, a nie do kosza ;-). Ot, po prostu sytuacja się odwróciła. W ostatnich kwartach to rywale Anwilu często grali na zegar i źle kończyli.

Gratulacje dla Stali. Zagrali ambitnie, dali z siebie wszystko i wygrali. Anwil mógł to spokojnie przejąć, ale czy Igor nie pogubił się z rotacją w ostatnich minutach? Sporo łatwych punktów z kontr w Q4, a jednak zabrakło kropki nad i w końcówce.

Johnson ewidentnie przesadził, ale i Almeida nie jest bez winy przy całym zamieszaniu. Być może zemściło się to pozwalanie sędziów na flopy Almeidy. Jakoś później odgwizdali od razu technika za flopa (bodaj Skificia lub Markovicia).
Mnie za to zastanawia dziwna sytuacja z kontuzją Łapety. Dziwnie poszła ta noga Hosleya. Jak go lubię i cenię, tak zastanawiam się, czy nie zrobił tego celowo. Miejmy nadzieję, że Adam wróci do gry.
A Johnson dostanie pewnie karę meczu. Wystarczy powiedzieć, że taki Gurović, który chciał zabić Kelatiego dostał tylko jeden mecz w finale. Co dla mnie było ewidentnym skandalem.

Ale podobało mi się jak fajnie walczyli o każdą piłkę, ślizgali się po parkiecie, rzucali się po piłkę. Było widać, że nikt się nie oszczędzał. Jak pomyślę o rozleniwionych spasionych kotach...

Walczyć dalej :mrgreen:

PS.
Aha, jeszcze jedno. Bura dla kibiców za zachowanie i przyśpiewki do sędziów po wywaleniu Johnsona. Podjęli słuszną decyzję, zresztą po obejrzeniu video, więc decyzja nie była pochopna. Ale cóż... taki urok kurników. Tych nie cierpię.

Andrew
Posty: 97
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Andrew » 31 maja 2018, 8:33

Myślę, że końcówki spotkań 3 i 4 to jest kwitesencja poziomu obu zespołów. Wiem, że ciągle krytykuje, ale kurwa czy ja się doczekam spotkania, gdy drużyna weźmie piłkę, sensownie rozegra ostatnią akcję i wygra sportowo, dzięki swoim umiejętnościom, a nie dzięki partactwu przeciwnika? Holt w spotkaniu numer 3 nie dosyć, że mogąc grać do końca, stracił piłkę to jeszcze oddał przy remisie dwa osobiste rywalowi (jeszcze doszło niezrozumiałe pudło Kostrzewskiego równo z syreną). Teraz Anwil rozegrał akcję wprost do programu Shaqa, gdzie w tle powinna lecieć muzyczka z Benny Hilla. Szanujmy się. Personalnie lepszy jest Anwil, sportowo wygra mniej słabszy lub mający farta, a nie lepszy. Ostatnio miał go Anwil, wczoraj Stal.

Osobno będzie o dwóch wątkach.
Pierwszym jest oczywiście osoba, którą podobno nazywamy trenerem. Myślę, że jest to największa szansa Stali na mistrzostwo. Facet kompletnie zgłupiał w 4 kwarcie zdejmując Q, a wpuszczając Delasa. ie było wykorzystywania braku Łapety i Johnsona, tylko powrót w 4 kwarcie trójkami. Ja nie wiem co ten facet ma w głowie, jak strzałki mu pokazują, plusy czy minusy, ale mam wrażenie, że on jest betonem ala Griszczuk czyli co założy sobie przed meczem, to gramy. Nawet jak się wydarzy coś ważnego co powoduje przegrupowanie rywala (jak faule, kontuzje), to i tak tego nie wykorzystujemy. Choćby na centrze w Stali stanął Rajkovic, to nadal Anwil będzie ciepał za trzy, nie wykorzystując braku Łapety.

Druga sprawa to zachowanie Johnsona. W normalnej lidze karakana powinno się zdyskwalifikować na rok. Nie powinno być żadnej taryfy ulgowej, dla takiego debilizmu.
Ktoś mi powie za co Almeida dostał faul niesportowy? Udawał, że dostał w twarz czy jak? Obstawiam, że karakan dostanie jedno spotkanie kary. Chociaż kiedyś Gurovic dostał jeden mecz próbując pobić z premedytacją Kelatiego, ale wtedy gruby Rysiek trzymał ligę w garści i się rozeszło po kościach (bo tak trzeba traktować karę jednego spotkania), a sam Gurovic wrócił na ostatni mecz, w którym zapewnił Asseco mistrzostwo.

Mikora
Posty: 176
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: Mikora » 31 maja 2018, 9:00

Mały bandyta powinien dostać bana na co najmniej dwa mecze. Zobaczcie nie tylko całe zdarzenie, ale mowę ciała Johnsona już po uderzeniu. Profesjonalna liga mu się pomyliła z boiskiem w getcie. Zresztą to nie pierwszy fatalny wybryk Johnsona, w jednym z meczów rzucał maską w kierunku sędziego.
Natomiast w zachowaniu Almeidy (abstrahując już od tego czy się poślizgnął czy nie) nie było nic nagannego, takich sytuacji jest mnóstwo w każdym meczu (często nie wychwyconych przez sędziów). Gdyby PLK go zawiesiła to byłby skandal.

gimlig
Posty: 3
Rejestracja: 31 maja 2018, 10:16

Re: Final Anwil - Stal

Post autor: gimlig » 31 maja 2018, 10:29

Cześć wszystkim,
popatrzcie na ujęcie z innej kamery wczorajszych bandyckich zachowań...
http://wlkp24.info/ostra-walka-w-finale ... on-oddaje/

Nie było tego widać w telewizyjnych powtórkach. Obaj zawodnicy powinni opuścić parkiet.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości