Polskie zespoły w pucharach europejskich

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
Mikora
Posty: 172
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 06 lis 2018, 20:43

Dziś mam wrażenie, iż wynik był trochę gorszy niż gra bo do początku IV kwarty walczyliśmy z Murcią. Inna sprawa, iż przyjechała ona do Włocławka osłabiona. Anwil wciąż popełnia te same błędy,ale są one niestety efektem źle zbudowanej drużyny i kontuzji. Bez zmian kadrowych nic się nie zmieni czy to w kwestii obrony czy gry na tablicach. Niestety obawiam się, iż Anwil zaczyna wchodzić w spiralę kryzysu. Każdy kolejny mecz w lidze i każdy kolejny w BC zaczyna być słabszy od poprzedniego (odpowiednio w lidze i BC). Łączyński nie powinien grać i jego kolejne 30 min. występy do igranie z ogniem. Pod koszem biją w oczach braki fizyczne i słaba forma niektórych graczy (Lichodziej, Marković). Z całym szacunkiem dla Josipa widać, dlaczego gra we Włocławku a nie w poważnych ligach. Jest za niski, za mało atletyczny aby być w Europie takim filarem w pomalowanym jak w PLK. Do tego wygląda na zajechanego fizycznie, pomimo,iż wcale nie gra jakichś dużych ilości minut. Kostek i Zyzio niestety nie reprezentują poziomu odpowiedniego na puchary
PG jest po prostu konieczny. Mówi się,że ma przyjść Broussard. Nie jest to oczywiście żaden hit, ale w tej sytuacji mógłby bardzo pomóc. Oczywiście ten transfer nie załatwia wszystkiego, ale dokonanie kolejnych cięć i pożegnanie się przynajmniej z jednym z naszych zawodzących PF i sprowadzenie jakiegoś atletycznego,czarnego 4/5 jest raczej z przyczyn finansowych niemożliwe.

fAnwilu
Posty: 54
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: fAnwilu » 08 lis 2018, 11:40

No niestety, wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania, które było dość wyrównane (ta trójka z połowy na koniec kwarty podcięła nam skrzydła). Co do Sobina - uważam, że grał dobrze, ale fakt faktem, że wyglądał na zajechanego.
Poprawiliśmy skuteczność z rzutów wolnych - to ważna sprawa.
Rozgrywający na gwałt potrzebny! Mamy raptem pół rozgrywającego plus Wadowski, który w zamyśle miał być 10-12 graczem...
Co by nie było - graliśmy z liderem grupy i mimo sporym problemów kadrowych dotrzymywaliśmy mu kroku.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości