Polskie zespoły w pucharach europejskich

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
margocha
Posty: 118
Rejestracja: 19 cze 2017, 21:25

Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: margocha » 20 wrz 2018, 18:59

Wprawdzie pierwszy mecz Rosy się jeszcze nie zakończył, ale wrzucę już link do statystyk bez komentarza http://www.fiba.basketball/europecup/18 ... b=boxscore

Za chwilę ruszają Twarde Pierniki. Transmisja po polsku tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=8JvGufmWV-o

razor
Posty: 131
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: razor » 20 wrz 2018, 19:41

komentarz jest na poziomie gry smokow

szejki mbodz, u z V goscie myla, ogolnie dramat.

torun gra na swietnej skutecznosci, smoki graja tak ze oczy bola patrzec
52:22 do przerwy

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 20 wrz 2018, 22:56

Trudno nie być pod wrażeniem występu Cukru. Znakomity mecz w ich wykonaniu. Dwie kwestie. Ciekawe czy jeszcze ktoś na Brzytwie będzie się ośmieszał wpisami typu,że cieszy się, że nie ma Cela itp. Aron potwierdził klasę, moim zdaniem, wyższą niż Markovicia (ciągle nie rozumiem,co Igor w nim widzi). Wielka szkoda,że nie ma go we Włocławku.
Druga sprawa - Lowry. Bardzo mi się podobała jego gra. Świetny kozioł, przegląd pola, obrona. Jedyny minus to skuteczność, czas pokaże czy to gorszy dzień czy wada tego zawodnika.
p.s. Rosa widzę mocno wtopiła. Szczerze mówiąc mam taką intuicję,iż Witka jako trener to jakiś poroniony pomysł i jako pierwszy w tym sezonie straci pracę
p.s.2- ten MierieszczkoU to MierieszczakoW czy faktycznie MieriszczakoU?

razor
Posty: 131
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: razor » 21 wrz 2018, 14:11

Ale z tego co widzialem to wczoraj Markovic jednak nie gral, przynajmniej w meczu minska z toruniem :)
Ile wart jest jeden i drugi zobaczymy niebawem jak zagraja przeciw sobie, jednak w bezposrednich pojedynkach pare miesiecy temu lepiej wygadal nikola.
I swietny mecz - wszysto wpadalo, ale trzeba przyznac ze postawa smokow w 1szej polowie to byla kompromitacja, po zmianie stron i posadzeniu czarnych braci mecz sie wyrownal.

Maciej
Posty: 90
Rejestracja: 16 wrz 2017, 20:05

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Maciej » 21 wrz 2018, 19:51

Toruń był od początku faworytem, przynajmniej tego meczu. Szczerze powiem, że liczyłem na coś więcej ze strony gości, szczególnie że zazwyczaj zespoły trenowane przez Krutkiego cechowała dobra gra w obronie. Pierwsza połowa w ich wykonaniu jak napisał razor wyżej - kompromitacja. Mimo to rewanż do łatwych raczej nie będzie należał.

margocha
Posty: 118
Rejestracja: 19 cze 2017, 21:25

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: margocha » 21 wrz 2018, 20:58

Bez histerii poproszę ;) Moim skromnym zdaniem (gdyby coś, to się nie znam) przed Witką mamy jeszcze dwóch kandydatów do opuszczenia fotela trenerskiego i podobno idą niezłe zakłady, który z nich opuści plk pierwszy...

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 21 wrz 2018, 21:11

margocha- jestem ciekaw, którzy to. Może uchylisz rąbka tajemnicy? Co do Witki. Ja tego nie widzę. Moim zdaniem to będzie zupełny niewypał.

Najemnik
Posty: 229
Rejestracja: 23 cze 2017, 22:28

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Najemnik » 22 wrz 2018, 17:38

Nie bylo hajsu na Kaminskiego to jest Witka a poza tym murowanym kandydatem jak co roku jest coach z Koszalina;)

margocha
Posty: 118
Rejestracja: 19 cze 2017, 21:25

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: margocha » 22 wrz 2018, 18:06

Ja nic nie wiem i jak powszechnie wiadomo się generalnie nie znam ;) Lepiej popatrzmy na Cukier: https://www.youtube.com/watch?v=WaWj_fI ... dex=5&t=0s

razor
Posty: 131
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: razor » 22 wrz 2018, 19:11

minsk gra troche w wariata, ale to zupelnie inna druzyna niz 3 dni temu,

margocha
Posty: 118
Rejestracja: 19 cze 2017, 21:25

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: margocha » 22 wrz 2018, 20:26

Dokładnie. Na szczęście udało się dowieźć. Teraz czekamy na przeciwnika i co najciekawsze mogą też nim być Szwedzi, bo rzecz cała w okolicach przerwy oscylowała wokół remisu

razor
Posty: 131
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: razor » 22 wrz 2018, 20:52

https://www.youtube.com/watch?v=JkRYc1fxUmY

holendry graja z prisztina

wsrod holendrow gra drago pasalic (znany z czarnych)
a wsrod albancow gra dardan
przy schodzeniu na przerwe jakis ananas z druzny berishy chcial mu przyfasolic
w meczu jest +21 dla holendrow, ale w dwumeczu jest kolo remisu
dzieje sie :)

wracajac do torunia -
w minsku wszystko bylo na wariata, a najwiekszy wariat to krutikov, ja rozumiem emocje itd, ale jak o sile druzyny maja decydowac czarni bracia to chyba dokladajac do tego jakies okrzyki bardzo im tym nie pomogl, zwlaszcza ze wyrachowania i zimnej krwii zabraklo im zeby na powaznie wrocic do meczu

margocha
Posty: 118
Rejestracja: 19 cze 2017, 21:25

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: margocha » 23 wrz 2018, 6:32

No i doczekaliśmy się rywala w drugiej rundzie - Estudiantes

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Padre » 29 wrz 2018, 0:14

No i Estudiantes wyeliminowane. Wygrać piętnastoma w Madrycie i odrobić straty z pierwszego meczu... fiu, fiu :shock: Brawa dla zespołu z Torunia!

Teraz Bayreuth. Lekko nie będzie. Ekipa z Bayreuth ograła dzisiaj na wyjeździe Vechtę 83:67.
Widzę, że trochę się u nich pozmieniało. Z ważniejszych graczy z poprzedniego sezonu zostało tylko czterech: Brooks, Doreth, Seiferth i weteran Wachalski. Co najważniejsze odeszli ich dwaj najlepsi gracze: center Assem Marei i combo Gabe York.

A więc są jak najbardziej do ogrania. Tylko trzeba uważać, że niemieckie zespoły preferują na ogół grę szybką, na dużej intensywności. Trenerzy chętnie stosują presing i nacisk na gracza z piłką.
Powodzenia.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: fAnwilu » 02 paź 2018, 23:17

Arka Gdynia dzielnie stawiała czoła Lokomotiwowi Kubań. Przestój w ataku w końcówce III kwarcie spowodował, że Rosjanie odskoczyli na kilka punktów i nie dali sobie odebrać zwycięstwa, ale wynik 73:80 hańby nie przynosi. Przyzwoicie spisywali się weterani polskich parkietów - Szubarga (14 pkt, 5 as) oraz Dylewicz (10 pkt, 6 zb). Warto przyglądać się Upshawowi (w tym meczu 15 pkt i 9 zb w 22 minuty).
Gdynianom zdarzały się często odpały z daleka, po których nie było komu zbierać piłki z atakowanej tablicy.
Mateusz Ponitka trafił do Loko, mieliśmy więc pojedynek braci. Poza tym w Arce starzy znajomi - Dulkys i Florence. Ciekawa drużyna.

Wszystkie mecze Arki w Eurocupie pokaże Eurosport.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Padre » 06 paź 2018, 0:21

Jeśli chodzi o mecz Arki, to fajnie , że walczyli. Ale niemal przez cały mecz było widać, że Loko to zespół z wyższej półki. Kilka fajnych momentów i kilka skutecznych zrywów było, ale rywal miał większe rezerwy. To było widać. Gracze Loko łatwiej i chętniej dostawali się pod kosz Arki, a gospodarze mieli z tym większe problemy. Stąd sporo rzutów za 3, które wychodziły średnio.
Naprawdę fajny występ Upshawa. W PLK może być dominatorem dzięki swej skoczności i zasięgowi rąk. Będzie siał postrach pod koszami, a rywale tego typu gracza nie mają. Nieźle zagrał Szubi, Dylu też miał momenty, ale szkoda kontuzji. Bostić zawiódł, bo pudłował niemiłosiernie.
Generalnie Arka wyglądała na mocną na obwodzie, a tak naprawdę wypadli lepiej pod koszami głównie dzięki Upshawowi, Dylowi i Wyce, który się nie cykał i dał dobrą zmianę.

Szkoda porażki Torunia z Bayreuth. Wydaje mi się (meczu wyjazdowego nie widziałem), że opadli z sił w końcówce. Ten Superpuchar był zbędny, w kontekście walki o BCL. Byż może zabrakło im sił, bo w meczu u siebie też w końcówce jakby opadli z sił (Lowery chociażby prosił o zmianę w Q3 itd.). Czemu Sulima nie grał w meczu wyjazdowym? Jakiś uraz.
Generalnie naszym zespołom ciężko się gra z ekipami z Niemiec, które preferują szybką, atletyczną koszykówkę, często z agresywnym naciskiem na gracza z piłką i wysokiemu wychodzeniu w obronie. U nas gra się bardziej ustawiony basket.
Lowery czy Cosey? Ja jestem fanem tego pierwszego od czasów jego krótkiego epizodu w Albie. Może to i bardziej szalony gracz, lepszy kreator i podający, ale zawodnik ze słabszym dalekim półdystansem i dystansem. Ale od Coseya różni się tym, że o wiele lepiej broni i trudno go zdominować (GC został zdominowany przez niejakiego AJ).
Generalnie Toruń nieźle zaprezentował się w eliminacjach. Ogranie solidnych Tsomoków (fajne były pojedynki Lowery - Moody. Heh, Stefan, choć chciałem napisać Mike i jeszcze Bernie Marsden by się załapał :P. Zresztą Moody całkiem nieźle radził sobie w Turcji, choć to też dość szalony gracz, ale chyba nawet większy atleta)). zwycięstwo z Estudiantes mogły imponować. No i chyba nie starczyło sił i pomysłu na Bayreuth...

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: fAnwilu » 06 paź 2018, 16:10

Coś, co mogło być atutem (bycie w rytmie meczowym) w nadmiarze być może przesądziło o losach PCT.
Zespół z Niemiec dołączył do eliminacji dopiero w ostatniej rundzie, a w lidze rozegrał przed meczami z PCT jedno spotkanie. Cóż, szkoda.
Data meczu o superpuchar była znana gdzieś od trzech miesięcy, losowanie (więc pewnie i terminarz) Ligi Mistrzów dopiero w lipcu. Chyba nie da się uniknąć takich sytuacji w przyszłości.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 10 paź 2018, 20:57

Anwil świetnie rozpoczął swoją przygodę w europejskich pucharach i w debiucie rozgromił Venstpilis 99:78. MP potwierdził,iż jest niezwykle utalentowaną rzutowo drużyną. Michalak, Zyziu, Lichodziej czy Simon potrafią rozrzucać rywali. Ten pierwszy to może być transfer sezonu jeśli chodzi o Anwil. Prezentuje się świetnie. Wyjazd do Hiszpanii dał mu jednak wiele. Poprawił nie tylko skuteczność ale i selekcję rzutową oraz obronę. Jeśli utrzyma formę może zacząć mocno pukać (walić) do kadry. Rosjanin dziś pozytywnie zaskoczył jeśli chodzi o grę na tablicach. Zobaczymy czy to jednorazowy wyskok czy jednak poprzednie mecze spowodowane niedoleczoną kostką. No i Szymek wraca do formy :)
Niestety obrona wciąż jest mocno niezadowalająca. Anwil musi poprawić, i to znacznie, ten element gry jeśli mają przyjść sukcesy. Stelmet,Arka czy Cukier, jak również nasi pozostali rywale w grupie, to silniejsze zespoły niż mistrz Łotwy i z tak słabą obroną ich nie przeskoczymy.
p.s. Cieszę się,że Igor przytarł nosa pajacowi Stelmahersowi.
p.s.2 Zaskakująco niezły mecz Wadowskiego. Może się przydać w tym długim sezonie.

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Padre » 10 paź 2018, 21:10

No, no, no. Gratulacje dla Anwilu. Pokonać ponad dwudziestakiem mistrza Łotwy na wyjeździe - to się ceni. Jak Anwilowi ładnie trójka siedzi, to trudno go zatrzymać. Pierwsza połowa chyba miała podobny przebieg do tej w Gdyni. Ale na szczęście Ventspils to nie Arka (a Roberts to nie Franz ;) ), więc tym razem udało się upilnować wynik w drugiej połowie. Brawo.

Arka całkiem fajnie trzymała się w Bursie. Szkoda tej czwartej kwarty, bo nie zanosiło się, że na koniec będzie -17. Mecz oglądałem jednym okiem, bo miałem długą rozmowę telefoniczną, ale kilka akcji wyglądało ciekawie. Jest 0:2, ale wydaje mi się, że w Gdyni Arka jest w stanie ograć Tofas. Upshaw pokazał, że ma niesamowity zasięg i jak dostanie piłkę pod koszem, to jest nie do zatrzymania. Z drugiej strony Kadji wypadł dzisiaj niesamowicie.

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 17 paź 2018, 20:08

Anwil walczył, miał momenty bardzo dobre, ale miał również fatalne i dlatego przegrał z mocniejszą od siebie drużyną. Niestety tegoroczny Anwil co raz bardzie przypomina mocniejszą kadrowo jednak podobnie źle zbudowaną drużynę z 2016/17. Podobne są również mankamenty-chimeryczna gra, zła w ogólnym rozrachunku obrona (chociaż momentami dobra), brak lidera i ogólnie niesatysfakcjonujący poziom gry. Nowogród był dziś do ogrania ale nie z taką defensywą i tyloma idiotycznymi stratami.
p.s. Parzeński nie powinien wychodzić w ogóle na parkiet. Milicic tą rotacją centrów osiągnie tyle,że żaden nie będzie w odpowiedniej formie. Powinien grać jeden, w danym momencie lepszy (czyli Szewczyk) a drugi siedzieć na ławce.

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 23 paź 2018, 23:39

Wielka szkoda tego błędu 5 sekund w końcówce bo mieliśmy Włochów na widelcu. Niestety ten błąd, przegrana zbiórka i fatalnie wykonywane wolne zadecydowały o zwycięstwie Avelino. W ataku momentami graliśmy znakomicie. Obrona tradycyjnie już w tym zespole słabo, chociaż po grotesce w I połowie (gdzie co akcję ktoś z Avelino był wolny za linią 3 pkt) w drugiej było już lepiej. Bardzo dobrze Simon, Michalak i Szymek, chociaż ten ostatni ledwo co odrywa się od parkietu. Niestety zawiódł dziś Josip, który nie radził sobie w obronie i na tablicach. Lichodziej i Kostek przyzwoicie. Rosjanin znów pokazał troszkę więcej akcji niż trójka, powalczył troszkę na tablicach. Niestety nie siedział mu rzut za 3. Kostek niestety pudłował wolne, ale dobrze pomagał na deskach. Fatalnie natomiast Zyskowski. Chyba Puchary to dla niego zbyt wysokie progi. Na koniec Łączka. Moim zdaniem bardzo dobry występ, były trójki (wreszcie) i mnóstwo asyst, dzięki którym zdobywaliśmy łatwe punkty. KŁ we Włocławku już kilka sezonów i znane są jego zalety i wady. Ciągłe czepianie się,że nie broni czy nie wchodzi pod kosz, albo zrobi czasem złe podanie zaczyna być śmieszne. To pewny punkt zespołu, niestety wciąż na jego barkach jedynie spoczywa prowadzenie gry. Nie grał dzisiaj serbski duet. Chociaż nie jestem do niego pozytywnie nastawiony (uważam,że można było wziąć innych graczy), to obaj by się przydali. Szczególnie Marković mógł pomóc na tablicach bo akurat to potrafi.
Generalnie brawa dla Anwilu za postawę w meczu, aczkolwiek szkoda tej porażki.
p.s. Moim zdaniem był błąd 8 sekund i sędziowie pomogli Włochom w tym meczu. Wcześniej przy jednej z trójek Łączki był faulowany Lichodziej. Prócz 3 pkt powinny być jeszcze dwa rzuty osobiste dla Rosjanina

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Padre » 24 paź 2018, 10:24

Dodam jeszcze, że wczoraj w Eurocup Arka Gdynia przegrała z Albą w Berlinie 68:82. Przez trzy kwarty toczyła się w miarę wyrównana walka, a w czwartej - niemal tradycyjnie w tych rozgrywkach - rywale Gdynian odjechali.

PS.
Błąd ośmiu sekund Avelino ewidentny.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: fAnwilu » 24 paź 2018, 15:36

Biorąc pod uwagę skład Włochów oraz to, że nie mogliśmy skorzystać z usług Markovicia i Mihailovicia, to... wielka szkoda. Było tak blisko! Łączyński chwilowo przewodzi w klasyfikacji najlepiej podających. 12 asyst we wczorajszym meczu - to robi wrażenie. Kostrzewski zdecydowanie musi poprawić celność z rzutów wolnych. My przestrzeliliśmy 10 osobistych, Włosi tylko 4.
Co ciekawe - w pierwszej połowie Avellino niemiłosiernie dziurawiło nasz kosz z dystansu (pozycje mieli, fakt), ale Anwil cały czas był w grze, potrafił odpowiadać rzutami z półdystansu, czy spod kosza (wielka zasługa wspomnianego Łączyńskiego).
Simon - wielki niewidoczny - nie gra jakoś efektownie, ale po meczu można przeglądając statystyki przecierać oczy ze zdumienia. Jest jeszcze lepszy, niż w smutnym sezonie 2014/2015.
Michalak - trafia z dystansu, ale ma też niesamowity ciąg na kosz. Numer na koszulce (23) nieprzypadkowy.
Szewczyk - może i od parkietu się prawie nie odrywa, ale trójki trafia, a i potrafi niczym junior wbić się energicznie pod kosz. Dla mnie największa pozytywna niespodzianka tego meczu. Obawiam się (?), że to syndrom weterana - z ligowymi ogórkami szkoda mu ścierać podeszwy, za to na poważniejszego przeciwnika zepnie poślady i pokaże, że wciąż grać potrafi (jak mu się zachce).

Można być optymistą co do występów Anwilu w LM.

PS. No i szkoda znów Arki. W przerwie meczu Anwilu przełączyłem na Eurosport. Tak jak Ojciec napisał - 3 kwarty dzielnie stawiali czoła, potem się posypało. Znów czegoś zabrakło.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: Mikora » 24 paź 2018, 16:27

Patrząc na poczynania Dulkysa w Arce jestem ciekaw czy we Włocławku wciąż żałują,że go klub go nie wziął. Szacunek dla włodarz,że nie podpalili się nazwiskiem i marketingiem, tylko dokładnie sprawdzili czy to ten sam gracz co wcześniej. I wygląda,że mieli rację. Poza tym chyba nie tego spodziewano się po grze Florenca i Łapety.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Polskie zespoły w pucharach europejskich

Post autor: fAnwilu » 01 lis 2018, 16:02

Niezły tydzień polskich zespołów w pucharach. W poniedziałek oglądaliśmy co prawda w Zieolnej Górze porażkę Stelmetu z Astaną (trenerem gości znany nam dobrze Emil Rajković), ale we wtorek Anwil wygrał w Ludwigsburgu z MHP Riesen 93:85, a w środę Arka odniosła pierwsze zwycięstwo w Europucharze pokonując na własnym parkiecie francuskie Limoges CSP 87:78.

Kibicom Anwilu na pewno trochę poprawiły się humory. Po trzech meczach na wyjeździe i jednym we Włocławku mamy bilans 2-2. Miło odmianą było też to, że to my goniliśmy rywali przez prawie całe spotkanie, a w najważniejszym momencie przegoniliśmy. Ponawkurzałem się, gdy kilka razy dochodziliśmy ich na 2-3 punkty, by za chwilę wyłapać trójkę.
Znów dramatycznie wychodziło nam rzucanie osobistych (28/41), za to wymuszanie fauli bardzo dobrze - gospodarze oddwali tylko 12 rzutów wolnych (11 celnych).
Jako ciekawostkę należy uznać przeprowadzanie piłki przez połowę przez Markovicia, Michalaka, czy Simona (aby odciążyć narzekającego na jakieś urazy Łączyńskiego). Na połowie rywala piłka już trafiała do Kamila.
Poza nerwowym początkiem, gdy notowaliśmy mnóstwo głupich strat, wychodziło to nienajgorzej.
Tenże Łączyński zanotował w tym meczu 14 (!) asyst i umocnił się na prowadzeniu w tej dziedzinie (11 asyst/mecz, drugi w kolejności zawodnik ma średnią 7 as/mecz) oraz trafił ważną trójkę w końcówce.
Z kolei niewidowiskowy Simon zdobył w ty mmeczu 26 punktów i po 4 meczach ma średnią w tych rozgrywkach 19,3 pkt/mecz. Bardziej, niż przyzwoicie!
We wtorek podejmiemy niepokonany w (jedynu taki zespół w naszej grupie) zespół z Murcii. Jak nie my, to kto? :)

Z kolei w Gdyni niewiele zabrakło do roztwonienia przewagi (to goście gonili wynik, np. po 3. kwarcie było już 69:52), gdy Francuzi doszli Arkę na 4 punkty na 3 minuty przed końcem spotkania. Na szczęscie udało się dowieźć zwycięstwo. Bilans 1-4 nie powala na kolana, ale gdynianie wciąż są w grze. I bardzo fajnie się ich ogląda! Za tydzień w środę o 18 bracia Ponitka staną naprzeciw siebie w meczu w Krasnodarze. Zespół z Rosji wywiózł miesiąc temu z Gdyni zwycięsto 80:73.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości