Anwil Wloclawek 2018/2019

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 29 wrz 2018, 22:17

Pierwszy raz widziałem tegoroczny Anwil. Gratulacje dla Cukru, który gra któryś kolejny mecz w krótkim czasie ale w IV kwarcie rozjechał Anwil. Co do Anwilu to byłem ciekaw naszych nowych zawodników i jestem mocno zawiedziony. Lichodiej-ma ułożoną rękę za 3 i jak na razie na tym kończą się jego atuty. Gra słabo w obronie i fatalnie na tablicach. On zupełnie nie zbiera ani nie zastawia. Gdy był na parkiecie Cukier rządził pod naszą tablicą. Będzie z tym problem przez cały sezon, gdyż Simon nie pomaga na deskach. Mihajlović- jako PG jest zupełnie bezproduktywny. Liczyłem,że będzie więcej penetrował, dziś nie siedział mu rzut. Na plus obrona. Simon-dobry obrońca, świetnie ułożony rzut z półdystansu. Niestety nie penetruje, dziś pudłował (jak cały zespół) również za 3.
Mamy problem pod koszem. Przede wszystkim mamy jednego centra, bo Parzyk nie jest zupełnie gotowy do gry, bardzo mało grał również Szewczyk. Lichodiej to PF tylko z nazwy. Jest jeszcze Marković, który pomaga na tablicach, lecz generalnie wydaje się być bez formy. Zresztą ja nie rozumiem co IM w nim widzi, tym bardziej,że tani nie jest.
Ciężko być zadowolonym bo dzisiejszym meczu, szczególnie po żenującej IV kwarcie. Anwil miał dobre momenty, nieźle grał w obronie. Niestety zupełnie nie siedział rzut za 3 a IM piłował to ceglenie i w efekcie Anwil przegrał.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 01 paź 2018, 16:05

Jeśli chodzi o Anwil - też pierwszy raz widziałem nowy zespół. Wypowiem się jedynie o Simonie, bo nie miałem jeszcze okazji tego uczynić..
Miałem tę (nie)przyjemność być posiadaczem karnetu w sezonie 2014/2015. Chase Simon był jednym z niewielu jasnych punktów tamtego sezonu. Po odejściu z Włocławka nie zasypiał gruszek w popiele i grał w solidnych zespołach, rozwijał się. To zawodnik posiadający cechy Almeidy i Airingtona - skoczny, z dobrym rzutem z półdystansu. Montero był niewiadomą, po Simonie wiadomo, czego (dobrego) się spodziewać. Warto jeszcze przypomnieć, że Ivan przychodził do Włocławka ze znacznie gorszym cv...

Jeszcze o samym meczu - myślałem, że to zmęczenie torunian będzie odgrywało główną rolę. Zmęczenie zmęczeniem, ale to dzięki rytmowi meczowemu, w który weszli udało się zdobyć superpuchar. Chociaż wg nie mniej istotne było zgranie tego zespołu. Z tego co mówili w telewizji - w Toruniu pojawiło się dwóch nowych zawodników. We Włocławku nowych twarzy jest zdecydowanie więcej. W "tużprzedsezonowym" spotkaniu miało to niebagatelne znaczenie. To oraz wspomniane rozegrane mecze o stawkę dało PCT trofeum.

Trzeba "oddać" Anwilowi, że miał niesamowity problem z wysokimi. Kostrzewski nie mógł zagrać, Szewczyk przez te kilka minut był bezproduktywny, Parzeński trenował samodzielnie i w sumie to nie wiem, kiedy będzie gotowy do gry...

W każdym razie - gratulacje! Rzucaliśmy zza łuku jak najęci, tym razem nie wpadało. Jedna celna trójka więcej w końcówce i to my wznosilibyśmy puchar. Z drugiej strony, gdyby Stelmet w końcówce 5. meczu też trafił jedną trójkę więcej, to Anwil w meczu o superpuchar mógłby nawet nie zagrac :] W końcu za to tak lubimy ten sport.

Jeszcze słówko o organizacji spotkania w Gnieźnie. Decyzja nie do obrony. Derbowy mecz i to o taką stawkę z łatwością zapełniłby hale we Włocławku i w Toruniu. Mogło być nie lada widowisko, a tak mieliśmy "promocję koszykówki" (słowa szefostwa PLK) dla 1000 widzów.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 14 paź 2018, 21:13

Anwil odniósł pierwsze zwycięstwo w lidze. Łatwo, nie był, gdyż Wilki to dobry zespół, do tego zgrany. Kolejny kapitalny mecz zagrał Michalak, do tego Łączka, Sobin, Simon i Kostek. Nie wiem czemu Parzeński gra więcej niż Szymek, on nic nie wnosi w przeciwieństwie do Szewczyka. Lichodziej dziś dramat, nie mogę pojąć jak to możliwe,iż mając możliwość zatrudnienia na PF dwóch zagranicznych zawodników mamy gorszy zestaw na tej pozycji niż w zeszłym sezonie. Momentami graliśmy nieźle w obronie ale strata 82 pkt z defensywną drużyną, jaką są Wilki chluby nie przynosi. Ale najważniejsze, iż 2 pkt zostały we Włocławku. Co nie zmienia faktu,że można było postawić na lepszych graczy przed sezonem (Lichy [nomen omen?], Marković, Michajlovic)
p.s. 1 Josip to serce naszej drużyny.
p. s. 2 Kostek, fajnie,że wróciłeś.

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 20 paź 2018, 13:01

Obrona znów dramat.
W drugiej połowie obrona trochę lepsza,ale to wciąż jest daleko od dobrej, nie mówiąc jak daleko jest od tej z poprzedniego sezonu. I dużo lepiej w tym składzie już raczej nie będzie. No chyba,że przyjdą zmiany i serbska drużyna M&M wyleci ze składu. Czego klubowi i kibicom Anwilu życzę.
Nie ma co się rozpisywać co do meczu. Taka klasyczna miliciciowa drużyna w średniej formie-chimeryczna gra, fatalne fragmenty przeplatane z znakomitymi. Na brzytwie flekują Wadowskiego, który jest trzecim PG i pomimo błędów coś tam grał. Gdy Anwil, przez chwilę, wyszedł bez nominalnego rozgrywającego (rozgrywał Simon) to był zupełny dramat. Chłopak jest przydatny ale nie można zbyt wiele wymagać. Ten transfer oceniam jako dobry ruch klubu. Czeka nas wiele meczy i w rywalizacji ze słabszymi drużynami PLK Wadowski może spokojnie te 10 min porozgrywać.
Komenda-ten chłopak ma świetne warunki fizyczne,aby być defensywną 3/4 i maszyną do zbiórek. Niestety wciąż popełnia zbyt wiele błędów w obronie.
Generalnie ciężko być zadowolonym, graliśmy z zespołem słabszym o klasę, z 7 zawodnikami reprezentującymi ekstraklasowy poziom, a i tak w wielu momentach Trefl był równorzędnym partnerem. I znów, poza III kwartą, fatalna, a momentami kompromitująca obrona. Żeby obronić MP potrzebne są zmiany, które wzmocnia defensywę.

razor
Posty: 132
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: razor » 20 paź 2018, 15:45

Gra sie tak jak pozwala przeciwnik, a dzis byl on zenujaco slaby. Ja nie widze w treflu ani nic ponad slabe umiejtnosci poszczegolnych graczy, trener nie wyciaga nic wiecej, a 'slynny" cytat to jest poziom kobielskiego (zbiorka i do przodu).
Milicic chcial dzis ograc nasza lawke, ale tu wyszlo slabo,bo parzyk musi dostac swietna pilke zeby skonczyc, a takiej wadowski mu nie dogra. Szewczyk straszyl dzis glownie postura, a za przeciwnika mial jednego sensownego wysokiego i dal sie obskakiwac (bo kulka mimo statystyk wyglada naprawde slabo, gosc sie nie rozwija, dodatkowo nie widac w nim sportowej zlosci, patrzac na niego i borowskiego nie ma wogole o czym gadac).

Kilka akcji ogolnie bylo swietnych, nasze wyprowadzenie na bodaj 48 sekund do konca (do kolendy) , wsad treflaka, podanie kozlem smigielskiego pod kosza konczace sie w trybunach, czy wyprowadzenie pilki po straconym koszu konczone podaniej w trybumy przy srodkowej).

Co do naszej obrony, to pomalowane wygladalo momentami fantastycznie (chociaz tak jak wyzej - tam pod koszem zagrac umie cos tylko leon, a grajac przeciw wyzszym jest mu trudno). Rogi wolne, ale dzis nas nie karcili.

Na szczegolne uznanie zyskowski i kostrzewski, pelne wyrachowanie, swiadomosc bycia lepszym i bezlitosne pukntowanie. Kolende trudo dzis oceniac, pare wejsc mial, ale skutecznosc katastrofalna a na dodatek laczka zrobil dzis na nim 13 asyst.

Gratulacje dla trefla, chociaz trudno mi oceniac jaki cel ma przed soba ta druzyna, ogrywanie smigielskiego ? czarnych braci ? leona ?

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 22 paź 2018, 20:56

Lubię, kiedy wysypują się podstawowi zawodnicy i trener musi sięgać po głębokie rezerwy. Mogą z tego wyniknąć pozytywne niespodzianki.
Wadowski pozytywnie mnie zaskoczył - nie jest wystraszony, piłka go nie parzy, nie unika gry. U zawodnika z końca ławki to bardzo pożądane cechy.
Z drugiej strony nie ma co się dziwić - to nie jest jakiś junior, poprzednie 3 sezony w AZS Koszalin grywał po 10-15 minut w meczu.
Z kolei Komenda takiego doświadczenia niestety jeszcze nie ma i pewnie będziemy go oglądać jedynie w końcówkach (1:30) wygranych meczów. A szkoda.

A ogólnie co do gry Anwilu - mecze o stawkę w TBL zaczną się dopiero za pół roku (!), jest czas na naukę, na korekty składu. Co do Milicicia i wyników - tu nawet nie może być mowy o czymś takim jak kredyt zaufania. Tym można obdarzyć jakiegoś świeżaka i ewentualnie się z nim pożegnać po 10 kolejkach. Milicicia ocenimy po sezonie, choć pokrytykować zawsze możemy.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 27 paź 2018, 16:14

Wyjątkowo frustrujący i frajerski mecz Anwilu. Ja rozumiem,że Puchary i kontuzje (chociaż Cukier również ma problemy kadrowe) ale coś takiego nie powinno się stać. Anwil ma trzy potężne problemy- Marković, Lichodziej i zmiennik dla Łączki. Nie wiem co ten pierwszy robi jeszcze w Anwilu, bo nie nadaje się do zawodowego uprawiania sportu. Wysiadły mu plecy i na dzień dzisiejszy bardziej nadaje się do zakończenia kariery niż gry. Trzeba się go pozbyć i sprowadzić atletycznego, wyskakanego Murzyna na 4/5, który będzie trzymał deskę i pomoże w obronie. Mam nadzieję,że klub nie zafunduje sobie kolejnej telenoweli jak z Oguchim. Lichodziej-masakra na naszej tablicy to głównie "zasługa" naszego "PF". On jest gorszy w obronie i na zbiórce od Dmitriewa. Do tego wcale nie jest pewnym punktem w ofensywie i to już kolejny mecz, w którym nie imponuje skutecznością. Nie łudzę się,że da się go zwolnić, ale po wyrzuceniu Mirkovicia i zakontraktowaniu nowego PF jego rola powinna znacznie zmaleć. Nie rozumiem,dlaczego z całej rzeszy PF tak duże pieniądze wydano SF. Casus Dmitriewa niczego IM nie nauczył? Łączka nie ma zmiennika i nie pociągnie na dwa fronty. Michailović grał bezbarwnie, ani do SG ani PG. Ma pięć tygodni przerwy, zanim wróci do formy minie kolejny miesiąc. Chociaż tutaj klub nie ma zbyt dużego pola manewru. Ja jestem tylko ciekaw kto podjął decyzje o jego powrocie do gry, bo,że było to przedwczesne to raczej oczywiste.
Niestety brakuje również lidera. Nie ma zawodnika, który wziąłby ciężar gry w decydujących momentach. Stąd przegrane końcówki meczów.
IM-moim zdaniem ten człowiek się zupełnie nie uczy. Dziś znów dał popis nieudolności- nie brał czasów kiedy trzeba, zła rotacja. A ostatnia akcja Cukru podsumowuje wszystko-trójka Diduszki z czystej pozycji.

razor
Posty: 132
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: razor » 27 paź 2018, 16:34

Tak daleķo bym nie szedl.
Torun gral puach, pozniej my piach, a na koniec wygrana przyszla po szczesliwej trojce, po dogrywce i 20 paru latach czekania ☺. Nie wiem skad bezszyjny upiera sie przy 3 latach, bo kojarze jakos ze szczechowiak oklep dostawal we wloclawku za moich mlodzienczych lat :D

Co do meczu, mam to samo zdanie o rusku, on nic nie r9bi swietnie (moze poza pokladaniem sie na parkiet, bo lezy czesciej niz trafia). Grac umie i pokazal przeciw kacapom, ale w plk nie zbiera, nie broni, wolne to na strzelca dramat. Z wyd9kuch mamy sobina i kilogramy szewczyka, reszta sie nie liczy. Anwil imo niepotrzebnie zwolnil, trzeba bylo pchac pile do przodu ( chociaz jak to robic z simonem na 1 ? ) z pozytywow sobin, to jest bez waypienia najlepszy center plk, ale grajac solo przeciw klockom z torunia w koncu opadl z sil. W toruniu grucha i diduszko, snieg robi sporo dymu,ale malo z tego wynika.
Waska rotacja w 1 meczu druzyny ktora nie jest zmeczona pucharami to nie problem, a dzieki temu wszyscy sa w grze, u nas kostek czy zyziu rozvrzewali sie po wejsciu na boisko. Bedzie bolbez jedynki, kamil ma odpoczac miesiac, mihailovic 5 tyg plus dojscie do siebie, ale igor tak chcial wiec ma.

Transmisja to skandal, na szczescie za nia nie place ☺
Jesli jednak jednym kablem ma isc sygnal okalajacy tego szczuplego pana redaktora to sie nie dziwie ze co tydzien nie da rady, jak w zdrowym organizmie, cholesterl zapycha zyly, tutaj biedne kable rozgrzane do czerwonosci.

Gratulacje dla torunia, licze ze na nast wygrana w stolicy koszykowki poczekacie ze 2 dekady

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 27 paź 2018, 16:44

Jeśli to prawda,że Łączka musi miesiąc odpocząć to szykuje się dramat w lidze i pucharach. Sytuacja robi się strasznie trudna, wręcz beznadziejna. No chyba,że są jakieś pieniądze i można będzie wykopać serbski duet pozyskując w zamian PF i PG. Ale to raczej marzenie ściętej głowy. Ależ fatalny obrót zaczyna przebierać te sezon. Czyżby nieudany okres transferowy był złą wróżbą?

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 29 paź 2018, 12:08

Mikora pisze:
27 paź 2018, 16:14
Anwil ma trzy potężne problemy- Marković, Lichodziej i zmiennik dla Łączki.
Potwierdzam. Tak ogólnie - jeśli chodzi o transfery. Natomiast co do pechowych porażek - tu winić trzeba przestrzelone osobiste. No i pech z kontuzjami. Pech w sporcie też odgrywa niebagatelną rolę. Początek tego sezonu nie jest tak gładki jak poprzedniego...
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 29 paź 2018, 19:06

Te wolne to faktycznie jakiś dramat. Nie wiem skąd to się bierze.
Potrzebujemy natychmiast rozgrywającego, który odciążył by Łączkę. Inaczej to się może skończyć poważną kontuzją Kamila, a to byłoby fatalne, i to nie tylko z powodu polskiej rotacji. Nie ma jakiegoś Amerykanina za garść dolarów, który zgodzi się 1-2 miesięczny kontrakt?

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 02 lis 2018, 20:07

Brak słów po dzisiejszym meczu. Kompromitacja to za mało powiedziane. Klub powinien zwrócić pieniądze za bilety. Rok temu Milicic miał szczęście z IA,QH i JA. Nie wyciągnął żadnych wniosków i zbudował podobny skład jak w sezonie 2016/17. A już transfery na pozycję PF to jakaś komedia. Skąd oni wzięli tego Lichodzieja? Przecież on jest fatalny. Nie daje nic w obronie (a raczej oddaje rywalom), w ataku nie pokazuje nic specjalnego. Jest do wyrzucenia z miejsca, razem z Markoviciem, który pokazał kilka fajnych asyst i nic ponad to.
Jesteśmy na prostej drodze do ogromnego rozczarowania w tym sezonie. Nie trafione transfery i niesolidny trener, który nie eliminuje zupełnie swoich błędów. Decydująca akcja meczu to trójka Pamuły z czystej pozycji w rogu boiska. Zresztą żenująca obrona tegorocznego Anwilu to osobny temat. Nędza w wykonaniu Anwilu w dzisiejszym meczu jest skandaliczna i być może nadszedł czas na ruchy, które uratują sezon (dokładnie tak). Chyba,że chcemy skończyć jak Stelmet. Nie wiem jak stoją finanse klubu, ale pozbycie się Michailovicia, Markovicia i Lichodzieja, i zastąpienie ich wartościowymi zawodnikami byłoby wskazane

Maciej
Posty: 90
Rejestracja: 16 wrz 2017, 20:05

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Maciej » 02 lis 2018, 21:02

Mikora pisze:
02 lis 2018, 20:07
Klub powinien zwrócić pieniądze za bilety.
:lol:

Wyniki bez dwóch zdań sensacyjny, ale takie jest piękno sportu. Ja napiszę Tobie tylko jedno, bo może nie jesteś do końca świadomy pewnych rzeczy. Rezygnacja z zawodnika X w trakcie sezonu to gęsto często, szczególnie w klubach grających na takim poziomie jak Anwil (PE), spory wydatek. To nie jest tak, że się kogoś zwalnia i po sprawie.

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 02 lis 2018, 21:31

Maciej-wiem, wiem. Dlatego tyle asekuracji w moim wcześniejszym wpisie

razor
Posty: 132
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: razor » 03 lis 2018, 9:00

Mikora, sugerujesz ze spojnia ma od nas lepszy sklad ? Ze matmovoc i rusek to cieniasy ? Z jakichs nieznanych mi przyczyn w lidze nie idzie, pewnie jest w tym element olewania ligi i spiny na lige mistrzow ( co nie bardzo mi sie podoba) ale jakos tam rozumiem, bo o awansie dalej decyduje kazdy mecz, a do PO bardzo mocnej :lol: plk powinnismy jakos sie doczolgac. Bardziej przeszkadza mi brak zapasowej jedynki, a we wczorajszym meczu jakiejkolwiek jedynki.
Brawa dla przeciwnika,
okazuje sie ze tylko leszcze z sopotu nie dali rady z nami powalczyc :mrgreen:

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 03 lis 2018, 9:42

Nie sugeruje,że Spójnia ma lepszy skład. Pisze, że zespół jest źle zbudowany, podobnie źle zbudowany jak tamten z 2016/17 i fatalnie gra w obronie. Rosjanin zaczyna wyglądać na zupełne nieporozumienie, jego obrona to dramat, natomiast wcale nie ma pewnej ręki za 3. Marković również nie daje tyle ile powinien (ostatnio 4 pkt i 6 zb z I ligową Spójnią), do tego wysiadły mu plecy i tylko kwestią czasu jest kiedy znów opuści jakieś spotkanie. Oczywiście kontuzja wpływa na słabą grę.
Można się pocieszać,że to przez Puchary, tyle,że przegraliśmy chyba z najsłabszym kadrowo zespołem i lekceważenie tego jest błędem. To była po prostu kompromitacja, która wskazuje na problemy w zespole-kontuzje ale i wymienione powyżej-pomyłki transferowe, zła obrona.
p.s. Właśnie czytałem wypowiedź Szewczyka. Nie możemy tak grać, musimy spojrzeć w lustro itp. W zeszłorocznym Stelmecie przez cały sezon tak mówiono.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 03 lis 2018, 15:51

Wstyd przegrać taki mecz - to prawda, ale nie można mówić, że coś takiego nie ma prawa się zdarzyć... To w końcu sport. Stelmet nie miał prawa stracić 17-punktowej przewagi w piątym meczu półfinału.

Ten mecz potwierdził jedynie mankamenty, o których wspominaliśmy - brak drugiego rozgrywającego (kontuzja Mihailovicia), a w tym meczu to akurat brak rozgrywającego w ogóle (Łączyński odpoczywała z powodu urazu), czy fatalna skuteczność z rzutów wolnych.

Trzeba też wziąć pod uwagę mecze w LM. Po zwycięstwie w Ludwigsburgu przyszło rozprężenie i ciężko była się spiąć na beniaminka. Arka po środowym zwycięstwie w Europucharze też przegrała w tej kolejce (z bardzo dobrze radzącym sobie ostatnio MKS-em). Drużynom grającym w pucharach takie mecze się po prostu przydarzają. Koniec, kropka.

Zresztą, co by nie mówić, Spójnia jest w gazie (drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo), trochę strach przed kolejnym meczem - Anwil jedzie do Koszalina,a AZS jak na razie bez zwycięstwo. Mam nadzieję ,że tym razem obędzie się bez niespodzianki.

Przykra sprawa, ale uważam, że to nie czas na jakiekolwiek korekty, czy gwałtowne ruchy. To dopiero początek sezonu. Skuteczność z osobistych można poprawić, nad mankamentami poszczególnych graczy (obrona Lichodieja) popracować, a kontuzjowani gracze wrócą do gry. Chociaż oczywiście urazy w sporcie mogą się zawsze przytrafić.

Jedyne co mnie tak naprawdę martwi, to Parzeński. Liczę, że będzie z niego pożytek. Czy to jakieś problemy zdrowotne? Ze Spójnią zagrał raptem 5 minut. A z takim rywalem (przy całym szacunku) powinien się ogrywać.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Padre
Posty: 207
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Padre » 03 lis 2018, 20:50

No cóż, kilka osób jest chyba zaskoczonych specyfiką łączenia gry w dwóch rozgrywkach.
Tak to bywa, że po ciężkim i wygranym meczu pucharowym przychodzi rozprężenie. Gracze podświadomie odpuszczają mecze z teoretycznie słabszymi zespołami. Damy im się wyszaleć, a potem sprężymy się na 5-10 minut, przyciśniemy i odjedziemy. Tak często wyglądała gra Stelmetu. A jak rywal uwierzy w siebie, a faworytowi nie idzie, wtedy może być klops.Takie życie ;) .
A tutaj jeszcze doszły kontuzje i problem na rozegraniu.

Ps.
Jak widzicie Arka też poległa (inna sprawa, że MKS zagrał dobrze).

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 09 lis 2018, 18:24

Aron Broussard w Anwilu. Przyzwoity zawodnik, IM chciał go już na początku sezonu. Słabo go pamiętam, ale pomimo słusznego wzrostu (195cm) grał jak PG, w przeciwieństwie do poprzednich wynalazków Igora (Jaramaz,Delas i Michajlovic).Pamiętam,że był dość wszechstronny-miał rzut za 3, dobrze penetrował. Wydaje mi się lepszym zawodnikiem od Vlado. Transfer wymuszony okolicznościami (kontuzje obydwu rozgrywających) jednak w tej sytuacji konieczny. Jestem ciekaw czy po powrocie kontuzjowanych zawodników nie pożegnamy się z kimś. Mamy zbyt wiele 2 i dla kogoś ewidentnie zabraknie minut. Moim zdaniem Michajlovic staje się zbędny w tym składzie.
Broussard wszystkiego nie załatwia bowiem wciąż potrzebne są zmiany w strefie podkoszowej. I nie chodzi wcale o Parzeńskiego, który odgrywa marginalną rolę. Chodzi o naszych PF. Do wymiany są w zasadzie obaj ale to nierealne. Zobaczymy co zrobi nasz klub

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 09 lis 2018, 21:10

Na obronę Anwilu nie da się po prostu patrzeć. To jest skandal i nie ma innego słowa aby określić tą żenadę. Czy ktokolwiek z tego tabuna tzw. dziennikarzy we Włocławku zapyta się o to trenera?
I po meczu. Zamiast dać kibicom trochę radości po ostatnich słabych meczach i rozgromić najsłabszy zespół ligi, dali fatalną IV kwartę, skandaliczną obronę i garść materiału do kolorowych jarmaków. Gdyby zamiast AZS rywalem byłby ktokolwiek z PLK (no może poza Krosnem) to z taką grą Anwil by przegrał. Ciekawe czy ktokolwiek we Włocławku ma chociaż cień satysfakcji po dzisiejszym meczu

razor
Posty: 132
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: razor » 13 lis 2018, 20:04

Gramy coraz slabiej, zamiast rozgrywacza kupujemy dwojke co nie grozi wjazdem pod kosz a na dodatek nie rozgrywa.
Dzis najbardziej widoczny byl brak lidera, mamy za szeroki sklad a za malo talentu. Z wysokich sobin to jest rzeznik w ataku i obronie, reszta byla straszna, szewczyk dzis kompromitujacy wystep.
Za bardzo nasza gra zalezy od asyst laczki, jak go nie ma to zaczyna sie malpi gaj, jak jest to bronimy w 4ke.
Szkoda bo mozna bylo wygrac

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 13 lis 2018, 20:23

Kolejny mecz Anwilu, z którego trudno być zadowolonym. Niby przegrali minimalnie, ale trudno oprzeć się wrażeniu,że to wynik słabej gry Banvitu niż dobrej gry Anwilu. Nie wiem dlaczego IM posadził Simona na ławce. Zbyt długo grał Michalak. AB mnie rozczarował, miał problemy z przeprowadzeniem piłki przez połowę. Liczyłem,że to będzie wreszcie rozgrywający. Dużo fatalnych strat, tradycyjnie pudła z wolnych. Do tego po raz kolejny bardzo słaba dyspozycja za 3. To miał być nasz atut, a tutaj ten element zawodzi. Na plus lepsza obrona.
Obserwując IM mam wrażenie,iż zaczyna być coraz bardziej sfrustrowany, zdając sobie sprawę, iż ten zespół nie wypali. Generalnie odniosłem wrażenie,że ławka wyglądała u nas nieciekawie. Kryzys zaczyna się pogłębiać.
p.s. Nie wiem jak mocny jest w rzeczywistości ten Banvit, ale dzisiaj nie grał imponująco. Chociaż gdyby nie indolencja w rzutach za 3, które oddawane były z czystych pozycji (igorowe match-upy) to by pewnie wygrali to 15-20 pkt.
p.s.2-a Marković znowu miał kontuzję? Dlaczego grał jedynie 11 min?

Mikora
Posty: 177
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: Mikora » 16 lis 2018, 18:47

Niech IM zabiera swoje g..wniane match-upy razem z gwiazdami typu Lichodziej czy Marković, oraz rozgrywającymi, których największym atutem jest zasięg ramion i podbija Europę, a odejdzie z Włocławka. Miał rok temu gigantycznego farta, w tym roku już mieć nie będzie. Niczego się nie nauczył, żadnych wad nie skorygował.
Milicic zapomniał,że ten jego pressing miał sens mając zawodników takich jak QH, Almeida czy Arrington.

razor
Posty: 132
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: razor » 16 lis 2018, 19:21

Na jedynke kupilismy dwojke, trzecia.

fAnwilu
Posty: 65
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Anwil Wloclawek 2018/2019

Post autor: fAnwilu » 27 lis 2018, 15:12

Co tam, panie, we Włocławku?

Łączyński przejdzie zabieg i wróci do gry na początku stycznia (mimo gry na środkach przeciwbólowych dobrze sprawdzał się w roli rozgrywającego, chociaż punktów dużo nie dawał, ale on nawet nie trenował, tylko wychodził grać mecze!), Mihajlović jeszcze w grudniu, podobnie Lichodiej, który ma złamany (?) nos. Jest więc szansa, że w styczniu zaczniemy grać pełnym składem. A przed nami przecież ważne mecze w LM.

Co do Broussarda. Ja jestem "kibicem starej daty" i dla mnie rozgrywający to tylko rozgrywający. A tak mamy zawodnika, który grał jako dwójka i w zasadzie na rozgrywającego to się przekwalifikował. Jego angaż chyba najlepiej został podsumowany w ten sposób:
razor pisze:
16 lis 2018, 19:21
Na jedynke kupilismy dwojke, trzecia.
Najważniejsze jednak, że to nie jest ktoś z łapanki. Że potrzebowaliśmy rozgrywającego i wzięliśmy Broussarda, bo ten akurat był wolny. Milicić od dawna go miał na oku i ponoć też chciał go do tegorocznego składu. Gość gra agresywnie w obronie, nisko na nogach, sporo widzi, potrafi przewidywać zagrania przeciwników, a nawet rozgrywa akcje dwójkowe z Sobinem, z których słynął Łączyński. Podobno też ma poukładane w głowie. Na pewno nie mam już negatywnego stosunku do tego transferu.

Rozwiązano kontrakt z Komendą. Drużyny z aspiracjami to spore ryzyko dla młodych zawodników. Albo się rozwiną w doborowym towarzystwie, albo będą się kisić na ławce i co najwyżej będą podpatrywać doborowe towarzystwo na treningach. We Włocławku Komenda się marnował, tyle w temacie.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość