Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

PLK, 1LM i niższe ligi - Mecze, Drużyny, Zawodnicy, Transfery, Plotki, Polskie drużyny w europejskich pucharach, Polacy za granicą, Byli gracze PLK itp.
Andrew
Posty: 97
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Andrew » 16 maja 2018, 20:33

Mecz błędów (parodia Stelmetu na 12 sekund do końca 4 kwarty i ten zespół pewnie zostanie mistrzem, MASAKRA), ale Anwil chyba przejął od Trefla motyw ofiary. Milicic jest loserem i jak mówi Sebik, na loserach się nie buduje klubu. Po co zdjął Almeidę na 5:40 w 4 kwarcie? Potem fuksem Anwil doprowadził do dogrywki, ale mam wrażenie, że właśnie moment tej zmiany był kluczowy, gdyż wtedy poszedł run Stelmetu. Urlep też pomagał obecnością beznadziejnego Koszarka i trzymaniem Florenca na ławce w ostatniej części gry. No cóż Amerykanin Anwil zniszczył. Prawdziwy MVP, ale jak mówi Razor, ciężko mieć pretensje o obronę akurat tego zawodnika. Jeszcze była szansa na 2 sekundy do końca, ale mam wrażenie, że mieliśmy wtedy znak rozpoznawczy całej polskiej koszykówki czyli stratę zza linii końcowej. To jest jakaś plaga i potem się dziwimy, że Koszarek podaje do Markkanena na ME w decydującej akcji, ale praktycznie 90% akcji z autu w końcówkach spotkań to są straty.

P.S. Szacun też dla Almeidy. Przestał pajacować od końcówki 3 kwarty i wreszcie grał jak powinien od początku. Trzeba mu jasno powiedzieć aby nie wdawał się w żadne pyskówki, a wtedy będzie to z pożytkiem dla Włocławian.

razor
Posty: 128
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: razor » 16 maja 2018, 20:35

osobny akapit to wolne sobina , piekne sprawa i dowod ze mozna.

fAnwilu
Posty: 54
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: fAnwilu » 16 maja 2018, 21:50

Piękne widowisko. Anwil pięknie wrócił w IV kwarcie, za to Stelmet niestety pięknie wrócił w dogrywce. Florence - poezja. Jak już ktoś wspomniał - przydałby się w Anwilu taki zawodnik z minięciem i penetracją. Po takim meczu z rozrzewnieniem wspominam Szubargę.
Trudno się przyczepić do któregoś zawodnika. Sobin trafiający wolne - bezcenne. Almeida grający swoje. Airington jak pod koniec IV kwarty spudłował oba wolne, tak potem miał 3+1. Długo by wymieniać.

Powiem wam tak: jak Anwil się po tym meczu podniesie i za dwa wygramy, to idziemy na mistrza. Jeśli jednak przegramy, to na mistrza nie idziemy...
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Awatar użytkownika
dr filozofii
Posty: 4
Rejestracja: 04 wrz 2017, 11:46

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: dr filozofii » 18 maja 2018, 12:44

Tak, czy siak URLEPEK TEAM znowu górą i tak pewnie pozostanie.
Facet pomimo wielu błędów jakie popełnia, ratuje się intuicją i doświadczeniem, Milicic błądzi.....
Inspired by COACH K; Influenced by ZEN MASTER; Shaped by CHUCK DALY; Motivated by PAT RILEY; Empowered by JOHN WOODEN

razor
Posty: 128
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: razor » 18 maja 2018, 20:06

miales racje :)

nasza gra w koncowce szokujaca, na tym poziomie miec problem z wyprowadzeniem pilki kiedy gra sie przeciw emerytom WTF ?

Dobrze ze chociaz odgwizdali ten faul na almeidzie ( zgodze sie ze pajacuje sporo, ale czy wiecej niz koszarek macha lapami do sedziow po kazdym gwizdku ?) a jest przy tym solidnie obijany.

e. i chociaz sedziowanie jest slabe, nie powiem ze pod ktoras ze stron (raczej pod gospodarzy) to ci ktorzy sie z nimi nie wdaja w dyskusje duzo lepiej na tym wychodza, a to co z zamojem zrobil almeida to poezja !

fAnwilu
Posty: 54
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: fAnwilu » 20 maja 2018, 13:17

Cuda się dzieją w tym półfinale. Sobin trafiający 10/12 osobistych (te 2 pudła to dopiero w ostatnim meczu), Dragicevic trafiający trójkę (!), trwonione przewagi, dogrywka, niesamowite pogonie... Kibice koszykówki mogą być ukontentowani. Grają ze sobą dwie równorzędne drużyny i w poniedziałek zadecyduje tzw. dyspozycja dnia, tak więc nie obrażę się, jeśli to Anwil wygra. Jeśli przegra to też nie. Wygrywając w piątek drużyna pokazała niesamowity charakter. Ten zespół ma jaja, strusie jaja.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

Jall
Posty: 65
Rejestracja: 05 lip 2017, 22:05

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Jall » 21 maja 2018, 14:40

Się zagotowałem,
jak wiadomo nie jestem jakimś specjalnym fanem Anwilu z racji zaszłości historycznych, ale po tym co stelmet od*ebał przed piątym meczem, po prostu nie wyobrażam sobie aby z całego serca nie być za Anwilem w tym meczu. ZRÓBCIE DZISIAJ STELMETOWI JESIEŃ ŚREDNIOWIECZA!
Jak można stosować takie podłe metody! Próba wyeliminowania najlepszego gracza konkurencji albo chociaz wpłynięcia na jego psyche jest po prostu niegodna, ale wygląda że szef stelmetu jak tylko widzi pas, natychmiast uderza poniżej - taka widac natura.

Padre
Posty: 202
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Padre » 21 maja 2018, 19:29

Brawa dla Anwilu. Gratulacje.

A Stelmet ma karę za granie w poprzek.

Najemnik
Posty: 227
Rejestracja: 23 cze 2017, 22:28

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Najemnik » 21 maja 2018, 19:37

Napisze krotko - respekt dla Anilu. Powodzenia w finale.

Andrew
Posty: 97
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Andrew » 21 maja 2018, 20:04

Padre pisze:
21 maja 2018, 19:29
Brawa dla Anwilu. Gratulacje.

A Stelmet ma karę za granie w poprzek.
W 4 kwarcie odbył się spory kabaret w wykonaniu Stelmetu. MVP Anwilu (poza Hosleyem, który pokazał klasę) jest Koszarek. Liczba strat "profesora" i jednocześnie asyst do Włocławian była ogromna. Co cieszy Włocławianie pokazali w końcu jaja. Odbili się od dna i grając słabo, odrobili dużą stratę i wygrali mecz. Gratulacje. Osobne brawa dla Q. Facet jest sprawny w 50%, ale jest niesamowity, nawet trójkę trafił. Gościa warto trzymać na 4 kwarty takich spotkań. Kluczowym momentem był 5 faul Florence'a. Stelmet stracił wtedy jedynego zawodnika z kozłem, który potrafi wyjść spod pressingu. Wielkie gratulacje dla Włocławian.

EDIT: Jeszcze jedno. Pozdrowienia dla pulchnego Jasia.

Gregor Zico
Posty: 47
Rejestracja: 11 wrz 2017, 16:55

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Gregor Zico » 21 maja 2018, 20:18

Gratulacje dla Anwilu za utarcie nosa nietykalnym :lol:
Nie szło, nie szło, ale w końcu odpaliło :lol:
Końcówka koncertowo spartolona przez nietykalnych, przebili chyba Rosę w tym względzie :D
Brawo!

Mikora
Posty: 172
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Mikora » 21 maja 2018, 21:01

Czegoś takiego dawno nie widziałem. Szacunek dla Anwilu, i przede wszystkim dla Igora, Łączki i Q, jak dobrze,że jednak nie znam się na koszykówce :)
Osobne podziękowania dla Ivana, prawdziwego MVP. Wielki gracz (co na to Gebel[s])?
Specjalne pozdrowienia dla Jasia, pajacuj tak dalej

razor
Posty: 128
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: razor » 21 maja 2018, 21:13

Po tylu latach w ktorych kasa miala decydujace znaczenie i zawodnicy dawali rade w money time
miglinieks
pacek
besok

w koncu i do nas usmiechnelo sie szczescie, przyznaje sie bez bicia ze zwatpilem i myslalem jakim to slowem okrasic opinie o Igorze, ale zespol dal rade. Trudno wymienic bo kazdy dale cegielke, ale chyba decydujaca byla zbiorka laczki ktora zamknela mecz i wyfaulowanie florenca bez ktorego stelmet nie dal rady przeprowadzic pilki na polowe.

Brawa dla sedziow, babole sie zdazaly, ale ostatnie 5 min jak na moje idelanie, zielona roztrwonila cala przewage w 3 min 15 sek, nie wiem jakim cudem to wyciagnelismy.

Brawa i podziekowanie dla zielonej, bo poza paroma pozaboiskowymi zagraniami to byly naprawde fantastyczne mecze, tak czesto rozne ale i tak swietne do ogladania.

ganski
Posty: 63
Rejestracja: 19 paź 2017, 10:08

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: ganski » 22 maja 2018, 9:37

Andrew pisze:
21 maja 2018, 20:04
Padre pisze:
21 maja 2018, 19:29
Brawa dla Anwilu. Gratulacje.

A Stelmet ma karę za granie w poprzek.
W 4 kwarcie odbył się spory kabaret w wykonaniu Stelmetu. MVP Anwilu (poza Hosleyem, który pokazał klasę) jest Koszarek. Liczba strat "profesora" i jednocześnie asyst do Włocławian była ogromna. Co cieszy Włocławianie pokazali w końcu jaja. Odbili się od dna i grając słabo, odrobili dużą stratę i wygrali mecz. Gratulacje. Osobne brawa dla Q. Facet jest sprawny w 50%, ale jest niesamowity, nawet trójkę trafił. Gościa warto trzymać na 4 kwarty takich spotkań. Kluczowym momentem był 5 faul Florence'a. Stelmet stracił wtedy jedynego zawodnika z kozłem, który potrafi wyjść spod pressingu. Wielkie gratulacje dla Włocławian.

EDIT: Jeszcze jedno. Pozdrowienia dla pulchnego Jasia.

No patrz a chciałeś się założyć o najszybciej zarobioną kaskę - no i szkoda , że się nie założyliśmy .

Ale co się stało w 4 kwarcie - to ja nie wiem . Ktoś komuś prąd wyłączył , albo wlał coś do picia - stało się niemożliwe

fAnwilu
Posty: 54
Rejestracja: 29 paź 2017, 16:45

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: fAnwilu » 22 maja 2018, 13:34

Jeśli w czterech pierwszych meczach działy się cuda, to na to co się wydarzyło w ostatnim meczu nie ma języku polskim słów. To była wisienka na torcie tego półfinału. Tę serię będziemy wspominać latami, IV kwarta ostatniego meczu będzie materiałem poglądowym na szkółkach dla młodych trenerów koszykówki. Będą ją puszczać adeptom "trenerki" od Kapstadu po Oslo, Od Melbourne po Buenos Aires.

Chyba absolutnie nikt, poza Miliciciem, nie wierzył w zwycięstwo. Nawet QH wyglądał na zrozpaczonego. Ale co on potem zrobił... Łączyński nie jest wirtuozem, nie ma penetracji, ale ma wielkie serce. Ta zbiórka w końcówce... Zresztą nie tylko. Rzadko w kontekście tej serii wpomina się o Zyskowskim, który ma nerwy ze stali. Almeida nie grał przez 3,5 kwarty, by potem koronować się na króla. Mamy w składzie dwóch MVP...

Szkoda Urlepa, ostatnio w Polsce mu nie idzie. Stelmet to bardzo dobra drużyna. Mieli po prostu pecha, że trafili na Anwil w półfinale.

Abstraując od tego, że cieszę się z awansu do finału - odpadnięcie Stelmetu w półfinale to najlepsze, co spotkało polską koszykówkę w ostatnich kilku latach. Naprawdę! Dominacja to nuda. Chcę to samo napisać w maju 2023 roku po półfinałowej porażce Anwilu.
Anwil nós é sabe pá caga!!!

damiaczu
Posty: 14
Rejestracja: 28 paź 2017, 15:43

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: damiaczu » 23 maja 2018, 23:47

Szczerze mówiąc: po kontuzjach Kelatiego i Mokrosa nie dawałem Stelmetowi dużych szans na finał. Seria była jednak przedziwna: żadem macz, żadna kwarta, nie dawały możliwości przewidzieć, co się stanie w kolejnej. Mnóstwo świetnej gry, masa błędów, z pewnością nie było nudno.

Padre
Posty: 202
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Padre » 24 maja 2018, 0:13

Andrew pisze:
21 maja 2018, 20:04
W 4 kwarcie odbył się spory kabaret w wykonaniu Stelmetu. MVP Anwilu (poza Hosleyem, który pokazał klasę) jest Koszarek. Liczba strat "profesora" i jednocześnie asyst do Włocławian była ogromna. Co cieszy Włocławianie pokazali w końcu jaja. Odbili się od dna i grając słabo, odrobili dużą stratę i wygrali mecz. Gratulacje. Osobne brawa dla Q. Facet jest sprawny w 50%, ale jest niesamowity, nawet trójkę trafił. Gościa warto trzymać na 4 kwarty takich spotkań. Kluczowym momentem był 5 faul Florence'a. Stelmet stracił wtedy jedynego zawodnika z kozłem, który potrafi wyjść spod pressingu. Wielkie gratulacje dla Włocławian.
Trudno się nie zgodzić z powyższą analizą.

Dodam jeszcze, że zielonogórzanie przegrali ten mecz mentalnie. Oni za szybko poczuli się zwycięzcami. Ponad 5 minut do końca, a oni zaczynają grać w poprzek. Nie myślą o zdobywaniu punktów, ale o upływającym czasie. A granie "z zegarem" tak się właśnie kończy. Zresztą nie pierwszy raz mieliśmy do czynienia z taką grą Stelmetu. Wystarczy przypomnieć mecz w Koszalinie bodaj z sezonu, gdy trenerem był IM. Też była dominacja, dobra gra, a potem gra na czas i należna kara w postaci porażki. Wniosków nie wyciągnięto.
A SZG naprawdę grał świetnie do początku Q4. Anwil nie miał nic do powiedzenia. Inna sprawa, że włocławianom ewidentnie nie siedziało. No ale sami zielonogórzanie zaprosili ich do tańca swoją grą w Q4.
Ten mecz przegrał przede wszystkim Koszar. Kluczowe okazały się problemy z faulami Florence'a i wreszcie jego piąty faul (zresztą wymusił go idąc na zbiórkę po rzucie za 3, do tego celnym). Ale to straty Koszarka pozwoliły Anwilowi wrócić do gry. Ale skoro w niecałą minutę popełnia się tyle głupich strat...?
Pisałem wcześniej, że Anwil ma graczy to takiej obrony. Hosley, Almeida (ten czasem głupio), Airington potrafili naciskać na gracza z piłką. Inna sprawa, że Koszarowi mało kto pomagał przy wyprowadzaniu piłki. Czemu wysocy nie wychodzili, żeby mu pomóc? Myśleli, że pójdzie tak łatwo jak w G2?
Dużo w necie pisano o kluczowej zbiórce w ataku Łączyńskiego - zgoda. Ale dla mnie istotne było pudło Koszara z wolnego, potem wpadła trójka Anwilu i było 82:78, potem odpowiedź Geceviciusa za 3. Ale Anwil miał w samej końcówce już inicjatywę.

To gracze Stelmetu swoją głupią grą w połowie Q3 uwierzyć gospodarzom, że mogą wrócić do gry. A jak zaczęło im wpadać, liderzy pokazli klasę, inni dołożyli serce i to wystarczyło. Gratulacje.

Można wyliczyć wiele błędów w budowie zespołu działaczom Stelmetu. Mieli pecha z kontuzjami Kelatiego i Mokrosa, bo doszło do nich po zamknięciu okienka (Anwil mógł jeszcze znaleźć zastępstwo za Szewczyka). Do tego doszły nieszczęśliwe decyzje kadrowe w trakcie sezonu. Murić pozostaje dla mnie zagadką, bo gość grać potrafi, ale był w niesamowitym dołku. I pomyśleć, że na tej pozycji moglibyśmy oglądać Moore'a zamiast niego. byłby atletyzm, waleczność, dobra defensywa, zaangażowanie. Tak, wiem... z niewolnika.
No i po co ten Hernandez? Koleś sympatyczny, ale do czego on potrzebny? Dlacezgo Urlep go nie wprowadził w sytuacji, gdy były problemy z wyprowadzeniem piłki? Przecież to rozgrywający z całkiem przyzwoitym ballhandlingiem...?

Mam nadzieję, że ta porażka przyspieszy proces zmian w zespole. Liczę, że nie będzie miała negatywnych konsekwencji na przyszłość klubu. Że JJ znowu się zmobilizuje w celu odzyskania tytułu, że wnioski będą wyciągnięte.
Trzeba sobie jasno powiedzieć. Potrzeba nowego pierwszego rozgrywającego. Łukasz musi sobie zdać sprawę, że będzie grał coraz mniej. i coraz trudniej mu grać przeciwko atletycznym obrońcom. O właśnie... atletyzm, motoryka, skoczność, ale i waleczność - tego zabrakło obecnemu zespołowi. A odpowiedzialność ponoszą działacze i obaj trenerzy, którzy nie dostrzegli deficytów w tym obszarze.
Decyzja o zwolnieniu Gronka okazała się słuszna w kontekście pucharów, ale później zabrakło pary. Urlep też nie okazał się cudotwórcą. Wiele się pisało, że za Urlepa zespół słabo bronił. Po części tak, ale za Gronka w ataku grano dłuższe akcje i było po prostu mniej posiadań. No i był Armani, który łatał wiele dziur.

Czas na finały.

PS.
Jakoś tak dziwnie się czułem patrząc jak w końcówce Hosley niszczy zielonogórzan. To on wygrał mecz Anwilowi i pokazał jak gra prawdziwy mvp. Ulubiony agent JJ-a załatwił konkurencji takiego gracza.

razor
Posty: 128
Rejestracja: 05 lip 2017, 23:07

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: razor » 26 maja 2018, 1:20

okazuje sie ze najwiekszym problemem stelmetu byl urlep :)

odnosze wrazenie ze urlepa mozna podpisac teraz po promocyjnej cenie, a dajac mu rozsadny sklad. pelen okres przygotowawczy przed sezonem i bana na transfery, o play off mozna byc spokojnym. Pewnie nikt sie nie skusi a w miejsce urlepa ktos podpisze niedbalskiego albo innego ananasa jak mirek alojzy.

Mikora
Posty: 172
Rejestracja: 25 lip 2017, 10:42

Re: Półfinał EBL: Anwil Włocławek - Stelmet Enea BC Zielona Góra

Post autor: Mikora » 26 maja 2018, 20:06

Napiszę jedno. Obojętnie jak skończy się ten finał, mam nadzieję,że nie ujrzę Milicicia jako trenera w przyszłym sezonie. Dla mnie był dziś sabotażystą. To nieobliczalny i niesolidny trener, który nie koryguje własnych błędów.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości