Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Inne ligi i puchary europejskie, NCAA, NBA D-league, koszykówka 3X3, koszykówka na pozostałych kontynentach
tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 30 wrz 2017, 14:11

Aż pięciu naszych rodaków rozpoczyna w ten weekend zmagania w lidze hiszpanskiej, czyniąc ją jeszcze bardziej ciekawą dla oka ;) Do Adama Waczyńskiego i Tomka Gielo, dołączają Michał Michalak, Przemek Karnowski i Mateusz Ponitka. Każdy z nich w teamie z innymi celami i w innej roli. Mógłbym napisać o siedmiu naszych, ale czas Pluty jr i Olka Balcerowskiego dopiero nastąpi. Melodia przyszłości.

Zacznę jednak od faworytów. Ich grono, jak co roku, podobne. Mamy tu Real, Barcelonę, Walencję, Baskonię i Malagę.

W Madrycie zdecydowano się na kontynuację, delikatną ewolucję. Do niemal do końca sezonu dobrze funkcjonującej maszynki dołożono świetnego argentyńskiego rozgrywającego z Murcii, Facundo Campazzo, lidera Bamberga, Fabiena Causera i bałkańskie centymetry pod kosz z przeszłością w NBA, Ognjena Kuzmicia. Jedyna strata, to odejście Huntera do CSKA. Te zmiany plus dalszy wystrzał, szlifowanie diamentu - Doncicia, paka pod koszem w postaci Randolpha i Ayona i hiszpańscy liderzy Llull!!! oraz Fernandez, każą stawiać Real jako faworyta.

W Barcelonie kompletna rewolucja. Po fatalnym sezonie, zarówno w Eurolidze, jak i na krajowym podwórku, wyłożono pieniądze na grube, dosłownie i w przenośni ;), nazwiska. Doszli dwaj francuzi - nowy lider Barcy, Thomas Heurtel i podkoszowy miś z NBA, Kevin Seraphin. Sięgnięto do Baskonii po Adama Hangę, który zgadzając się na obniżkę wynagrodzenia, podążył za swoim mentorem, nowym trenerem Katalończyków, Sito Alonso. Mamy też na pozór ciekawy zaciąg z USA. Phil Pressey powinien być zmiennikiem Heurtela, a Rakim Sanders specem od czarnej roboty. W klubie pozostali sprawdzeni oraz miejscowi weterani - Pau Ribas i Juna Carlos Navarro. Pozbyto się natomiast tych, co najbardziej zawiedli, Justina Doellmana i Tyresa Rice'a, który jescze jest w klubie, ale przy pierwszej nadarzającej się okazji odejdzie. Moim zdaniem ten zespół jest wielką niewiadomą, co pokazał już pierwszy mecz z Baskonią. Gdyby nie Heurtel oraz fatalna gra i decyzje trenera Baskonii w 4 kwarcie, pierwszy mecz zakończyłby się przykrą niespodzianką. To wszystko musi się tam dotrzeć i wówczas można będzie mówić o realnej sile Barcelony. Na razie półka niżej niż Real i Walencja.

Walencja, no właśnie. Niespodziewany, acz bardzo zasłużony, mistrz Hiszpanii. Tu jak w stolicy, postawiono na ewolucję. Jedyna znacząca zmiana to nieoczekiwana rezygnacja Pedro Martineza i zastąpienie go Txusem Vidorretą, który po sukcesach z Teneryfą, powinien być godnym następcą. Największym sukcesem kontraktowym portowego miasta jest zatrzymanie najlepszego gracza ubiegłego sezonu Liga Endesa, Bojana Dubljevicia. Pomimo wielu zapytań, w tym z NBA, Czarnogórzec postanowił kolejny sezon spędzić w Walencji. Co do nowych twarzy, wzmocnienia wyglądają solidnie. Są centymetry, Tibor Pleiss, jest strzelec, Erick Green, kolejne kg pod kosz, Williams, oraz dobry znajomy trenera Vidorrety, będący po świetnym sezonie Kanadyjczyk, Doornekamp. Mając na uwadze te wszystkie nazwiska, plus tych co zostali, Diot, San Emeterio, Sato, Martinez czy Thomas, nie widzę przeszkód, by powtórzono ubiegłoroczny sukces. Liczę też na dobrą grę tej ekipy w Eurolidze. Tu wszystko jest. Zespół kompletny.

Teraz pora na dwa kluby z ambicjami, ale gdzieś w cieniu tej trójki, Baskonię i Malagę. W Baskonii zmiany, zmiany. Znów sięgnięto po wielkie nazwiska, Marcelinho (pamięta mistrzostwa klubu z Vitorii), McRae, Grangera, ale też na odkrycie zeszłego sezonu i tegorocznego Eurobasketu, Łotysza Janisa Timmę, na którego radzę zwrócić uwagę. Jest też w nowej roli, na ławce, Pablo Prigioni. Czy tym razem nazwiska będą grały? Chicałbym, zwzg. na wspomnianego Prigioniego. Wczoraj było bardzo blisko z Barceloną, ale niezrozumiałe decyzje w czwartej kwarcie, choćby minuty Delfino, spowodowały, że wygrana uciekła sprzed nosa.

Bardzo podobają mi się za to kontrakty w Maladze. Pozbyto się przeciętniaków, a w ich miejsce przychodzą ograni plus jeden taki, który z miejsca może być wielką gwiazdą ligi. Mam na myśli Raya McCalluma. Już mecze przedsezonowe pokazały łatwość, z jaką ten gracz dochodzi do pozycji, atakuje kosz, ogółem zdobywa masę punktów. Jeżeli podtrzyma dyspozycję, może być jednym z liderów Unicajy. Te fajne wzmocnienia to też Shermadini, kręcący znakomite cyferki w Andorze, marginalizowany w CSKA, ale tu pewnie w większej roli, James Augustine, i fińska strzelba, Sasu Salin. Tu właśnie pora na zdanie-dwa na temat pierwszego z naszych, Adama Waczyńskiego. W tym roku konkurencję o miejsce w składzie będzie miał większą, ale zwzg. na sporą ilość meczów w sezonie, powinien swoje minuty dostawać. Ważny dla niego sezon.



Słowo o pozostałych Polakach:

Przemek Karnowski - dobre mecze przedsezonowe i prasa w hiszpańskich periodykach, ale dopiero sezon zweryfikuje jego klasę na tle silnej ligi. Na pewno trafił do odpowiedniego dla jego rozwoju zespołu, który przez wielu typowany jest do największej niespodzianki sezonu. Wszystko w jego rękach i głowie. Na nieszczęście dla zespołu, już na starcie na pięć miesięcy wypadł gruziński skrzydłowy, Beka Burjanadze. Walka o 8 to cel dla ekipy z Andory.

Mateusz Ponitka - spore oczekiwania względem Mateusza mamy nie tylko my, a i trener Markovic, za którym Ponitka przyszedł z Pinaru. Bośniak liczy, że nasz rodak będzie jednym z liderów Teneryfy i odkryciem ligi. Czy tak będzie? Zobaczymy, miejsce ku temu odpowiednie. Cel ekipy z San Cristobal de La Laguna to oczywiście awans do fazy play-off.

Tomasz Gielo - drugi sezon na przedmieściach Barcelony w obskurnej ;) hali w Badalonie. Mój typ to więcej minut, przez co i rola, dla Tomka. Może to być dla niego sezon przełomowy, musi wykorzystać szansę. Joventut szybko odpadł z pucharów i teraz powinien skupić się na walce o utrzymanie. Niestety na więcej w Badalonie liczyć nie mogą. Nie z takim budżetem i takim składem.

Michał Michalak - doczekał się. Od dawna marzył o tej lidze i z miejsca musi walczyć o swoją pozycję i przyszłość. Trafił od Zaragozzy, jednego z najsłabszych, o ile nie najsłabszego teamu, Liga Endesa. Co za tym idzie, szans na pokazanie możliwości powinien mieć sporo. Trzymam kciuki, by podążył drogą Adama i wybił się do lepszego zespołu.


Moje szybkie typy. Wiadomo, że to niewiele warte na samym początku sezonu, bo w trakcie sporo się zmieni, kontuzje i transfery, ale kto komu zabroni się bawić w typowania? :)

Mistrz: Walencja/ Real
Największa niespodzianka: Teneryfa
MVP: Dubljevic
Objawienie: tu mam aż trzech kandydatów: Marcus Eriksson/Ilimane Diop/RayMcCallum
Za kim trzymam kciuki/komu kibicuję: Za Polakami. Kibicuję za to od lat mojej ulubionej drużynie, Gran Canarii, na której kilku meczach miałem okazję być :)

Słowo na koniec na temat "transmisji". Czemu cudzysłów? Patrząc na plan widzę same retransmisje w dziwnych porach na więcej niż niszowym Sportklubie. Mnie to nie boli, znajdę sobie streamy. Jedynie jest we mnie nutka rozgoryczenia i nostalgii za czasami, kiedy mecze komentował Shelk :)

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 30 wrz 2017, 17:10

Pamiętaj, że Real rozpocznie sezon bez Llulla. Jaka to strata pokazała gra ekipy królewskich w Superpucharze.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 30 wrz 2017, 18:09

Nie zapomniałem o poważnej kontuzji Llulla. Mistrza natomiast zdobywa się dopiero w czerwcu. Sergio niech się zatem kuruje, a Laso wielkiego bólu głowy, jeżeli chodzi o zmienników w lidze, bo Euroliga to inna para kaloszy, mieć nie powinien. Campazzo, Doncic i Causer dadzą radę.

Jeszcze odnośnie Superpucharu. To rozgrywki specyficzne. Aż tak wielkiego znaczenia, tak jak w przypadku innych tego typu rozgrywek, bym im nie nadawał. Np. rok temu Gran Canaria wyglądała podczas tego turnieju jak kandydat na półfinał ligi. Jak się jednak okazało później, realia szybko sprowadziły ich na ziemię.

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 03 paź 2017, 12:58

Póki co sytuację na rozegraniu ma ratować "spadochroniarz" z NBA, Chasson Randle.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 03 paź 2017, 15:42

Ta. Oglądałem ten mecz z Andorą i wiem dlaczego. Do Campazzo nie można mieć żadnych zastrzeżeń, grał bardzo dobre zawody, ale już Doncić męczył się na rozegraniu przeokrutnie. Myślałem też, że minuty na jedynce może dostać Causeur, jednak Laso, chyba słusznie, ograniczy go do jego naturalnej pozycji rzucającego.

Co do Randle, to jestem lekko zaskoczony. Spodziewałbym się bardziej kogoś ogranego w Europie, w Euroldize - np. telefon do Drapera. Z drugiej strony pewno nie ma już za dużo miedzi do wydania i poszła opcja oszczędnościowa.

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 03 paź 2017, 16:57

Z Donciciem jest trochę jak (zachowując proporcje) z młodszym Ponitką. Talent nieprzeciętny, ale potrzebujący obok siebie prawdziwego lidera, który będzie mimo wszystko potrafił zdjąć z niego trochę odpowiedzialności.
Dla Marcela kimś takim jest Szubarga, dla Słoweńca wsparciem był na pewno Llull, a w kadrze Dragic. I nawet jeśli przychodziły momenty w meczu, w których przypadała mu rola rozgrywającego to zawsze wiedział, że istnieje bufor w postaci bardziej doświadczonego kolegi.
Mam wrażenie, że trochę przytłacza go ten wszechobecny zachwyt i nie jest do końca w stanie udźwignąć ciężar jaki został rzucony na jego barki.

Andrew
Posty: 71
Rejestracja: 03 lip 2017, 18:13

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: Andrew » 08 paź 2017, 13:21

Może za szybko na wyciąganie wniosków, ale mam wrażenie, że bardzo szybko liga hiszpańska zweryfikowała Michała Michalaka. W zespole, gdzie teoretycznie powinien grać, nie trafił jeszcze rzutu z gry, a dzisiaj wypadł z rotacji i ma zero minut na koncie.

Na drugim biegunie Tomek Gielo. Pokazuje się w Joventucie z bardzo dobrej strony, wykorzystuje swój atletyzm i przydatny jest w wielu elementach gry dla zespołu.

EDIT: Za to Fuenlabrada wygrywa z Malagą. Ci pierwsi to drużyna, która może sportowo jest bez gwiazd (z wyjątkiem może Popovica), ale niesamowita z nich banda walczaków z trenerem lekkim świrem, który niczym gniazdowy nakręca publikę. Trzeba jednak przyznać, że drużyna gra efektownie, z zachowaniem taktyki i bardzo dobrą defensywą (dużo atletyzmu jest w tej ekipie). Może i nie wejdą do PO, ale dadzą wiele radości tamtejszym kibicom, co myślę, że w przypadku typowych średniaków, jest podstawą do ich funkcjonowania. Vargas, Cruz, Eyenga, O'Leary, Smits, Olaseni. Jest tu mnóstwo atletów i walczaków. Malaga trochę na hamulcu ręcznym, ale jak co roku nastąpiła tam wymiana większości składu i potrzeba czasu aż to zacznie funkcjonować.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 08 paź 2017, 14:38

Michał ma to szczęście, że trafił na cierpliwego trenera i trzecia kwarta w Madrycie daje jakieś światełko nadziei. Zobaczymy.

Na początku sezonu dla mnie historią tych trzech kolejek jest właśnie Fuenlabrada (uprzedziłeś mnie Andrew :) ), głównie jej trener - Argentyńczyk Nestor Garcia. Do tej pory znany wyłącznie w Południowej Ameryce. Jest tam powszechnie szanowany za pracę w Wenezueli, gdzie zdobył mistrzostwo kontynentu zarówno z reprezentacją, jak i z klubem. Specyficzny zwzg. na jakby przepalony głos, daje swoim zawodnikom sporo luzu w ataku, trzyma w ryzach w obronie, a przy tym w najważniejszych momentach idealnie korzysta z przerw i wykorzystuje niekonwencjonalne zagrywki, jak m.in. ta z końcówki meczu w Andorze. Ten transfer może być strzałem w dziesiątkę. Lepszym niż jakiś zawodnik z uznanym nazwiskiem. Zwróćcie uwagę na tego gościa.

Atletyczny freak Vargas to podopieczny Garcii z reprezentacji. Idealnie uzupełnia się z Popoviciem.

Na drugim biegunie trenerskim Pablo Prigioni. Ale to Baskonia i tam ostatnimi czasy, pomimo sporych pieniędzy i nazwisk, zawsze pod górkę ;)

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 16 paź 2017, 12:54

Chyba nikt nie miał wątpliwości, że Luka Doncic to talent raz na pokolenie. Ale np. ja nie spodziewałem się, że aż tak w tym roku wystrzeli. Od samego początku. To co gra, każe go realnie upatrywać jako bardzo wczesnego kandydata do MVP Ligi. Na parkiecie rutyna 30 latka połączona z niebywałą finezję. Trudno mu nie kibicować.

Pięknie też Mateo Ponitka. Wchodzi z buta do Ligi. Powrót do gry i późniejsza wygrana Teneryfy w Badalonie to głównie jego zasługa. Zasłużona nagroda MVP kolejki. Szkoda tylko pucharowej wpadki z Ventspils.

Należy też wspomnieć o czwartej wygranej Fuenlabrady. Może playoff to nie tylko marzenie, a realna perspektywa? Na rozkładzie już kilka dobrych zespołów. Argentyński mag działa.

Na drugim biegunie Baskonia i Pablo Prigioni. Biorąc pod uwagę to jak blisko byli wygranej w pierwszej kolejce w Barcelonie, ich późniejsza dyspozycja to żart. Trochę wytłumaczeniem mogą być kontuzje, choć ale i tak pomału Prigioni może czuć się zagrożony. Może powrót Dusko byłby rozwiązaniem?

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 16 paź 2017, 13:21

A ja jestem ciekaw, w którym innym klubie ze ścisłej europejskiej czołówki odważono by się powierzyć prowadzenie gry takiemu młokosowi?
Doncic to niebywały talent, ale przecież każdy by zrozumiał jeśli by zaczęto szukać kogoś z bogatszym CV. Także tym większe brawa dla włodarzy, Laso i kolegów z drużyny za obdarzenie młodego Słoweńca takim zaufaniem.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 16 paź 2017, 13:32

To też kwestia mentalna, głowy tego nastolatka. Od dzieciaka grał ze starszymi i nie bał się mieć własnego zdania, a nawet rządzić taką grupą. Ale masz rację, trzeba też stawiać na takiego chłopaka, a nie tylko chuchać.

Swoją drogą, Doncić to oczko w głowie... Florentino Pereza, prezesa realu, który wspierał go już od czasu, kiedy ten ogrywał starszych od siebie kolegów w kadetach. Jest niespotykana relacja/chemia między nimi.

Jeszcze jedno. Z czasem do rotacji Realu powinien pukać coraz bardziej kolejny talent - Dino Radoncic. Ciekawe losy tego mocno rokującego chłopaka. Za kadeta podebrany Barcelonie ;)

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 26 paź 2017, 16:07

Prigioni poza Baskonią. Dusko Ivanovic nasuwa się od razu jako kandydat, lecz jeżeli byłaby możliwość zatrudnienia Pedro Martineza, nie wahałbym się ani minuty. Nieporozumieniem jest to, że nadal jest bez klubu. Niezależnie od okoliczności.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 30 paź 2017, 21:32

Subiektywny recap weekendu:

- W końcu wygrana Andorry. Na rozkładzie Teneryfa Mateo Ponitki (58:48). Mecz straszny dla oczu. Skuteczność obu drużyn w okolicach 10 procent. Wynik po dwóch kwartach brzmiał 18:23 dla Kanaryjczyków :D Nie ma się co dziwić, obie drużyny ostatnio sporo w podróżach. Nasi tym razem bez szału.
- Pierwsza wygrana ekipy Tomka Gielo, Joventutu. W szeregach Badalony zadebiutował niedoszły gracz Stelmetu, Malik Wayns. W
tym swoim pierwszym meczu zagrał przeciętnie - 2/8 z gry, 1 asysta. Mimo to, powinien być wzmocnieniem. Dobra gra Tomka. 9 punktów od niego.
- Epizod Michała Michalaka w wyprawie do Vitorii. Baskonia, z nowym trenerem, znanym z zeszłorocznych sukcesów Walencji Martinezem, przegrywa 73:78. W Saragossie świetna partia Gary Neala. Mocno kręcił Grangerem i rzucił 25 punktów. W Baskonii, po tej zmianie na ławce trenerskiej, powinno być już tylko lepiej.
- Pewna wygrana i dobra dyspozycja Adama Waczyńskiego w spotkaniu Malagi z Estudiantes (89:70). Waca wyszedł w pierwszej piątce, rzucił 13 punktów i dołożył 5 zbiórek. Mecz bez historii.
- Real przegrywał po trzech kwartach z beniaminkiem w Burgos 5 punktami. Czwarta jednak znacznie lepsza i po mękach wygrana. Spodziewanego wzmocnienia pod koszem "Królewskich" na razie nie widać. Przy obecnej intensywności, 4 mecze w tygodniu, będzie boleć.
- Niespodzianka w Fuenlabradzie. Niepokonana dotąd drużyna Che Garcii, przegrała z przeciętnym na papierze Obradorio. 4 zwycięstwa w 6 meczach byłej ekipy Waczyńskiego to dla mnie pozytywne zaskoczenie. Dobrą robotę z zespołem robi "Moncho".
- Zjazd Barcelony i kolejna porażka. Tym razem w Murcji 94:97. Dwoił się i troił Heurtel, spodziewany przeze mnie rewelacyjny początek sezonu Francuza, ale koniec końców polegli od nawałnicy trójek.
- W najciekawszym meczu kolejki, Walencja wygrała z Gran Canarią 89:83. Erick Green nadal mocno punktuje, a do formy powoli wraca Bojan Dublejvic. Sześć zbiórek w ataku Czarnogórca. Na ławce zameldował się już Damjan Rudez. Ciekawe wzmocnienie, aczkolwiek dziwne, że to na niego, a nie Doornekampa będzie chciał stawiać coach Vidorreta.
W Gran Canarii pierwsze skrzypce grali Gal Mekel i nieśmiertelny, 35-letni Eulis Baez. Słabo nierówny, przeplatający mecze świetne ze słabymi, Szwed Eriksson. Zadziwiająco mało minut dla Pasecniksa. Nie mam pojęcia czemu Casimiro woli ostatnimi czasy stawiać bardziej na Czecha Balvina...

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 31 paź 2017, 13:13

tomwielu pisze:
30 paź 2017, 21:32
- Real przegrywał po trzech kwartach z beniaminkiem w Burgos 5 punktami. Czwarta jednak znacznie lepsza i po mękach wygrana. Spodziewanego wzmocnienia pod koszem "Królewskich" na razie nie widać. Przy obecnej intensywności, 4 mecze w tygodniu, będzie boleć.
Jakiś czas temu przez twitter przemknęła plotka jakoby Real był zainteresowany Ziga Dimecem z Krka Novo Mesto. Ile było w tym prawdy? Póki co cisza.

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 31 paź 2017, 14:48

Pewnie jak zwykle rozchodzi się o kwotę wykupu. Widać, że po ostatnim Eurobaskecie jest moda na Słoweńców. W plotkach pojawiał się też Gasper Vidmar, ale za darmo lub czapkę gruszek Filipovski oczywiście go nie puści.

Odbiegając od tematu ligi hiszpańskiej, a pozostając w klimatach słoweńskich, Klemen Prepelić to będzie gorące nazwisko po sezonie. Już nie jeden wielki klub by z chęcią po niego sięgnął, tyle że jemu na razie dobrze u boku Borisa Diaw ;)

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 31 paź 2017, 14:52

Póki co Real ma dobre doświadczenia ze Słoweńcami, więc czemu nie kolejny

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 07 lis 2017, 15:25

Jeśli Real szukał dodatkowego impulsu aby szukać kogoś pod kosz to niestety właśnie go znalazł - z gry wypada Gustavo Ayon (kontuzja barku wymagająca operacji).

PS. Czy ktoś się orientuje czy umowa z Besiktasem w kwestii wypożyczenia Augusto Limy przewidywała możliwość jego wcześniejszego powrotu do Madrytu?

PS. 2 A więc stało się - Walter Tavares nowym zawodnikiem Realu

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 07 lis 2017, 22:49

bednare pisze:
07 lis 2017, 15:25
PS. 2 A więc stało się - Walter Tavares nowym zawodnikiem Realu
To powinien być dobry deal. Już przed wyjazdem do Stanów nieźle prezentował się w Gran Canarii, a teraz, po tych kilku latach za wielką wodą, powinien wyglądać jeszcze lepiej. Kolejny plus tego transferu to długość kontraktu. Jak wypali, będzie cieszył swoją grą Madryt przez najbliższe 3 lata. Na pewno Campazzo i Doncic będą mu chętnie rzucać podania na alley oop ;)

Awatar użytkownika
bednare
Posty: 99
Rejestracja: 19 cze 2017, 18:27

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: bednare » 16 lis 2017, 11:33

Póki co Real, po bardzo dobrym początku, wpadł w dołek, z którego bardzo ciężko będzie im się wygrzebać. Przegrane Gran Derby w lidze, straszny łomot od Baskonii w Eurolidze. I żeby tego było mało lista kontuzjowanych graczy powiększyła się o Anthonego Randolpha.

Llull, Ayon, Kuzmic, Randolph... To już nawet ciężko nazwać pechem.

Zobaczymy jak w tej sytuacji poradzą sobie w kolejnej hiszpańsko-hiszpańskiej potyczce w EL. Adam Waczyński i Unicaja już poczuli krew rannego zwierza.

Padre
Posty: 120
Rejestracja: 06 lip 2017, 13:35

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: Padre » 25 lis 2017, 1:24

Odświeżam.
Zmiana trenera w Teneryfie. Odchodzi Nenad Marković, a w jego miejsce Fotis Katsikaris.
Teneryfa w Lidze Mistrzów gra dobrze, ale w Lidze Endesa przegrała ostatnie cztery mecze z rzędu i ma bilans 4:5.

Moim zdaniem zmiana na plus, bo bardziej cenię umiejętności trenerskie Katsikarisa. Ciekawe jak to się odbije na grze i roli w zespole Mateusza Ponitki, bo to właśnie Marković go ściągnął i stawiał na niego. Myślę, że MP spokojnie da radę :D .

tomwielu
Posty: 43
Rejestracja: 30 wrz 2017, 12:29

Re: Liga Endesa 2017/18, czyli "Teraz Polska" :)

Post autor: tomwielu » 25 lis 2017, 10:51

Na Teneryfie chyba większym problemem były ciągłe, męczące podróże, a nie osoba trenera. W sezon weszli bardzo fajnie (niewiele zabrakło do bilansu 5-0 na starcie), później widać było, że brakuje świeżości i energii. Grek to dobry wybór i oby przyniosło to efekty, bo kadrowo to zespół na ósemkę.

Zadyszkę złapał też Real, który przegrał cztery z ostatnich pięciu meczów w Eurolidze. Za szybko zrobiono z nich królów Europy :p Na usprawiedliwienie muszę przyznać, że mieli trudnych rywali, no i mocno dały im się we znaki ciągłe kontuzje.

Jeżeli chodzi o kontuzje, to jeszcze przez trzy miesiące Walencja będzie musiała radzić sobie bez Antoine Diota. Być może to właśnie Francuz jest tym, z którym ten zespół zacząłby w końcu grać na miarę moich sporych oczekiwań.

Z kolei grać zaczęła Baskonia. Zgodnie z moimi oczekiwaniami, Martinez z miejsca zrobił z Basków mega ekipę. Kilka ważnych, robiących wrażenie, zwycięstw. Jedyna łyżka dziegciu to kontuzja Diopa. Z drugiej strony, u obecnego trenera odgrywał inną rolę i grał mniej niż u Prigioniego.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość